• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

To też masz nie fajnie :(

Malutki urodził się w 24 tc, żył 5 tygodni, jak już się wydawało że się wszystko normuje to przestały pracowac nerki ale mały jakoś to ogarnął, następnym razem przestały pracowac jelitka i to już był koniec. Wszystko co mu podawali wychodziło buźką :( a było na tyle wporządku, że kuzynka już kangurowała z nim i ...
Koniec końców okazało się że miała jakąś bakterię, która przyczyniła się na tak skrajnie przedwczesny poród i oczywiście nikt o tm nie wiedział, bo w zwykłej morfologii tego nie wykryją, a jeżeli plamiła po 20 tc to po co zlecac drogie badania...
No to rzeczywiście odpowiedzialność lekarzy powala jak zwykle... Ciekawe tylko co to za bakteria :/ życie nue jest sprawiedliwe niestety
Nie przetłumaczysz im. JA swoje oni swoje i gadaj dooopa z panem :(

No to trochę dziwne. Widzę m że nie tylko ja mam nieciekawa sytuację. Wy zostajevie w tym mieszkaniu? Nie macie piwnicy albo kogoś żeby przytrzymać może te rzeczy bo na taki metrażu to naprawdę ciężko.
 
reklama
Dziewczyny kiedy zaczynacie kompletować wyprawkę ? ja na razie kupiłam jedne ubranko po prenatalnych w nagrodę na Bąbla. Ale dostałam opieprz od mamy ze za wcześnie na zakupy, ze mam nie zapeszać. Wiec już nic nie kupuje choć strasznie mnie korci. Myśle sobie ze jak zacznę teraz po trochu to i tak nie odczujemy wydatków a i nie będę z wielkim brzuchem latać po sklepach.
Ja narazie czekam do prenatalnych i bd na szmatach szukała jakiś okazji a tak to czekam na m do polowy lipca i wtedy już będziemy powoli urządzać i pokoik i kupować wyprawkę. Mam nadzieję że do tego czasu nic się nie stanie... Oby...dziewczyny czy wysokie jest teraz ryzyko poronienia? Tak się tego boję...
 
A propo wózków. Patrzylyscie może na stronę Adamex.pl ? widziałam na żywo. Są zajebiste. I ceny takie w miarę dostępne.
 
Ja narazie czekam do prenatalnych i bd na szmatach szukała jakiś okazji a tak to czekam na m do polowy lipca i wtedy już będziemy powoli urządzać i pokoik i kupować wyprawkę. Mam nadzieję że do tego czasu nic się nie stanie... Oby...dziewczyny czy wysokie jest teraz ryzyko poronienia? Tak się tego boję...
Ja tak naprawde odetchnelam troche z ulga jak skonczylam 13 tydz i jestem juz duzo spokojniejsza :) Oby to nie byl zludny spokoj no ale troche wyluzowac tez mozna a nie stale myslec o poronieniu :)
 
Ja narazie czekam do prenatalnych i bd na szmatach szukała jakiś okazji a tak to czekam na m do polowy lipca i wtedy już będziemy powoli urządzać i pokoik i kupować wyprawkę. Mam nadzieję że do tego czasu nic się nie stanie... Oby...dziewczyny czy wysokie jest teraz ryzyko poronienia? Tak się tego boję...
Strach jest, niby do 12 tygodnia jest ryzyko. Mój gin nawet kazał się oszczędzać do 15 tyg. Powoli zbliżasz się do momentu bezpiecznego. Ponoć z tygodnia na tydzień ryzyko jest coraz mniejsze.
 
Ja tak naprawde odetchnelam troche z ulga jak skonczylam 13 tydz i jestem juz duzo spokojniejsza :) Oby to nie byl zludny spokoj no ale troche wyluzowac tez mozna a nie stale myslec o poronieniu :)
Racja, ja tez po 12 trochę się uspokoiłam. Staram się myślec pozytywnie. Nerwy najgorsze. Łatwo się mówiące nie mamy wyjścia.
 
Niby im pozniej to człowiek spokojniejszy ale u mnie było tak, że czekałam na 13 tydzien zeby ryzyko poronien spadło, potem na 20tc zeby nie było zadnych wad serduszka czy innych, potem na 24tc bo wtedy dziecko w razie czego przeżyje pod respiratorem, teraz czekam na 30-32 bo wtedy dziecko juz samo moze oddychać gdyby sie urodziło. Potem będę czekać do 37tc bo juz spokojnie można rodzić i poród żeby sie nic złego nie stało. I strach jest całą ciąże. Na każdym etapie cos sie moze stac i niepokój jest do konca :-( musimy wierzyć że wszystko bedzie dobrze!!!!!
 
Boję się ale jak czytałam to właśnie na początku do 4-5 tyg jest 30% a potem spada do kilku ale jednak... Niech już będą te prenatalne....
Dokładnie, tez gdzieś to czytałam. Na pewno wszystko będzie dobrze. Te prenatalne tak długo trwają buuu. Leżysz i czekasz na werdykt :) wierze ze wszystko będzie w porządku. Wiecie co, niby ciąża taki cudny okres w życiu kobiety a ja myśle ze to nerwy, stres. Wsłuchujemy się w ten nasz organizm, masakra. Chciałabym już zobaczyć Bąbla, żeby mi powiedzieli ze jest zdrowy. Wtedy chyba dopiero odsapne...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry