• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Ból kręgosłupa mnie skręca. Ciekawe kiedy mnie zbadaja. Chcę mi się płakać i chce juz wyjść ten szpital jest tragiczny. Farba na ścianach ma więcej lat co my wszystkie razem wzięte. Niedługo może tata przyjedzie to mi przywiezie jedzenie zastanawiam się czy dostanę obiad. Właśnie roznosza. Ja mam tylko zelki. O zupę dostałam
..whyyy
 
reklama
Dziewczyny miałam badanie. Wzięli krew i milimetr sikow bo tyke wycisnelam z siebie. Widzialam dzieciaczki ale.tak się odbijaly że nie dało się ich dobrze zmierzyć i wyszły gowniane pomiary ale jeden złapali na 4,30 drugi na 3.76 cm więc mam sobie usrednic hahah bo zmierzyli ich ja szybko na oko... Ale przynajmniej popatrzylam jak się bawią w środku :) to pewnie te zelki :) ale na usg wskazywało na 11 tydzien więc gonią maleństwa. A i wogole mam.podobno olbrzymią nadzerke a to.dziwne bo w klinice 27 mnie badali... Nadzerke miałam zawsze ale mała być może teraz się coś powiększyła. Ciekawe co dalej.
 
Aniołkowa, gratulacje! Napiszesz coś więcej? Malutki w inkubatorze? Oddycha sam? Jak Ty się czujesz? Miałaś cc? No generalnie wszystko nam pisz☺

Urodziłam naturalnie :-) od pierwszych skurczy do porodu 7 godzin. malutki oddycha sam, rozpłakał sie od razu jak urodziłam. Duzy chłopczyk :-) i bardzo ruchliwy. Jest w inkubatorku i za chwilkę idziemy spędzić z nim troszkę czasu. Ja sie czuje obolała, zmęczona ale szczęśliwa :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry