iga2421
Fanka BB :)
Fusun mnie teraz trzeba wywoływać cytatem albo całym nickiem zeby mi sie w powiadomieniach wyświetliło, bo inaczej przegapie :-) Czytam czasem tak pobieżnie co u was bo nie mam za bardzo kiedy.
U nas wszystko ok, Kubuś radzi sobie super i nawet podnosi główkę i pupcie jak leży na brzuszku :-) apetyt ma spory
Ja miewam huśtawki nastrojów i burze hormonów ale to ponoć normalne. Próbuje sobie zorganizować ta codzienna rutynę w tym tygodniu żeby jakoś to wszystko pogodzić, ale łatwo nie jest.
Najchętniej to bym przyspieszyła czas do przodu :-)
Widze że Czesia przepadła :-(
A więc wywołuję
A co lekarze mowią? Ile mniej wiecej bedzie maleństwo w szpitalu? Karmisz go piersią czy musisz ściągać pokarm i butla podawać?
Wcale się nie dziwię tym huśtawkom nastrojów. To wszystko jest mega stresujące a po porodzie tak jak piszesz burza hormonów że człowiek ma dość samego siebie.
A jak sie czujesz fizycznie po porodzie?
Dużo zdrówka dla Kubusia i dla szczęśliwej mamusi Kubusia.
mam nadzieję że to nic poważnego
osobiście staram się nie panikowac, wiadomo mięśnie muszą się rozciągnac, wszystko się zmienia, organizm jest mega obciążony, ,dopóki nie krwawie lub nie zwijam się z bólu uznaje że nie jest źle, oby słusznie bo nie wybaczylabym sobie gdybym coś zaniedbala 