Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
O jaka piękna!
1 na 200 ciąż zakończy się poronieniem po amniopunkcji, to spore ryzyko, nie jestem w stanie się na nie zdecydować,TeQuila dobrze, że jesteś. Życzę Ci dużo siły, przyznam, że wynik prenatalnych to to czego boje się najbardziej. Jeśli nie bierzesz pod uwagę terminacji niezależnie od wyniku to amniopunkcja faktycznie nie ma sensu, to tylko dodatkowe ryzyko (choć 1-2% niby niewielkie).
Ja wróciłam z kliniki, wypad po zastępstwo luteiny zajął mi 5h.. Padam na pysk dosłownie, głowa mi pęka, brzuch nasuwa. Ale w rejestracji powiedziałam, że specjalnie urlop przerwałam i bez recepty nie wyjdę, bo na miejscu okazało się, że moja lekarka dziś nie pracuje (mogły mi to rano przez telefon powiedzieć, pani z rejestracji podobno nie ogarnęła, że potrzebuje na już progesteron i mieli oddzwonić jutro jak moja będzie..).
Teraz do niedzieli już tylko relaks w pięknych okolicznościach przyrody.
Czy któraś z Was zmieniała luteinę na duphaston, albo odwrotnie i orientuje się jak jest z dawkowaniem?
Ja miałam.i.duphaston i luteine a po odstawieniu duphastonu została mi ta sama dawka luteiny.TeQuila dobrze, że jesteś. Życzę Ci dużo siły, przyznam, że wynik prenatalnych to to czego boje się najbardziej. Jeśli nie bierzesz pod uwagę terminacji niezależnie od wyniku to amniopunkcja faktycznie nie ma sensu, to tylko dodatkowe ryzyko (choć 1-2% niby niewielkie).
Ja wróciłam z kliniki, wypad po zastępstwo luteiny zajął mi 5h.. Padam na pysk dosłownie, głowa mi pęka, brzuch nasuwa. Ale w rejestracji powiedziałam, że specjalnie urlop przerwałam i bez recepty nie wyjdę, bo na miejscu okazało się, że moja lekarka dziś nie pracuje (mogły mi to rano przez telefon powiedzieć, pani z rejestracji podobno nie ogarnęła, że potrzebuje na już progesteron i mieli oddzwonić jutro jak moja będzie..).
Teraz do niedzieli już tylko relaks w pięknych okolicznościach przyrody.
Czy któraś z Was zmieniała luteinę na duphaston, albo odwrotnie i orientuje się jak jest z dawkowaniem?
Nie wiem co mam myśleć, mierze ciśnienie na elektronicznym sprzecie 129/92 chwile potem na ręcznym ze słuchawkami i jest 115/80...
Przed chwilą znowu zmierzyłam 134/95 puls 100...
Truskawko jakie ty miałaś ciśnienie?
Ja bralam na poczatku lutinus 100 3×1 , jak dostalam plamien to lekarz kazal zamienic na duphaston 3×1, albo 2×2 juz nie pamietam
Moze taki zamiennik jest, nie wiem.
Nie mozesz do ginki smsa wyslac z zapytaniem? Ja pisalam do swojego smsy jak czegos nie wiedzialam
Teraz biore duphaston 2×1 i luteine 100 2 tabl. na noc.