• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Hej Szczęściary po in vitro:)
Jeśli mogę się dołączyć do forum to mam takie pytanie do którego tyg brałyście luteinę???
Jestem w 22 tc po udanej za pierwszym razem próbie IVF dzięki klinice w Białymstoku o nazwie "KRIOBANK" i dzięki cudownej Dr Kuczyńskiej, która dała Nam szansę na ten maleńki cud(oczywiście miałam ogromną hiperstymulację, ale przetrwałam)
 
reklama
Leżę ile mogę. Ale nie mam bóli żadnych niepokojących, do teściów 15min drogi, zostałam zawieziona, raczej nie był to forsujący wypad, a pomogło mi się to wyluzować i nie myśleć ciągle o ciąży. Zakaz seksu mieliśmy do bety, potem już nie więc korzystaliśmy, nie wywoływało to plamień wcześniej, ale teraz oczywiście ban przynajmniej do wizyty.

Mi lekarz wciąż nie pozwala na seks mimo, ze plamien żadnych nie było.


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
Hej Szczęściary po in vitro:)
Jeśli mogę się dołączyć do forum to mam takie pytanie do którego tyg brałyście luteinę???
Jestem w 22 tc po udanej za pierwszym razem próbie IVF dzięki klinice w Białymstoku o nazwie "KRIOBANK" i dzięki cudownej Dr Kuczyńskiej, która dała Nam szansę na ten maleńki cud(oczywiście miałam ogromną hiperstymulację, ale przetrwałam)

Witaj [emoji4]razem będzie nam raźniej.
 
wszystkozajete nic się nie martw, musisz się trochę wyluzować(wiem że to trudne),bo Twoje dzidzi również odczuwa Twój niepokój. Wszystko będzie dobrze, plamienie nie oznacza najgorszego,ale trzeba spradzić.
 
Pisanka, ja też do dziś się zastanawiam dlaczego nie założono mi szwu gdy zostało u mnie stwierdzone rozwarcie wewnętrzne w ciąży bliźniaczej. W każdym razie w Gdańsku w dwóch szpitalach o trzecim stopniu referencyjności (w tym jednym klinicznym) dostałam informację, że szwu nikt mi nie założy przy bliźniakach. Dlatego, ponieważ ryzyko przewyższa korzyści. Zakładanie szwu wiąże się z dotykaniem szyjki, która i tak już była rozwarta, to może prowadzić do skurczy i dalszego rozwierania, a co za tym idzie przedwczesnego porodu. Tylko gdybym ja wiedziała jak skończy się moja ciąża bez szwu to podjęła bym to ryzyko. Może moje dzieci by żyły...
Czasami z sentymentu czytam wątek bliźniakowy na tym forum i w ostatnim czasie było na nim sporo dziewczyn, które miały założony szew, nawet profilaktycznie zanim cokolwiek zaczęło się dziać. Więc wszystko zależy od polityki szpitala w tym temacie jak widać.
 
Pytałam jeszcze dzisiaj innych lekarzy na obchodzie o pessar albo szew i powiedzieli mi dokładnie to co pisze Fusun. przy ciąży bliźniaczej nie zakładają ze wzgledu na mniejsze korzyści niż ewentualne skutki uboczne....
Boję się jak cholera, ale 5 lekarzy mi to juz powiedziało, chyba muszą się znać i wiedzieć co mówią...
 
reklama
Pytałam jeszcze dzisiaj innych lekarzy na obchodzie o pessar albo szew i powiedzieli mi dokładnie to co pisze Fusun. przy ciąży bliźniaczej nie zakładają ze wzgledu na mniejsze korzyści niż ewentualne skutki uboczne....
Boję się jak cholera, ale 5 lekarzy mi to juz powiedziało, chyba muszą się znać i wiedzieć co mówią...
A jak tam u Ciebie? Cos lepiej? Czy dalej szyjka sie skraca?
Trzymam kciuki za Twoje dzieciaczki, zeby tam jak najdluzej w brzyszku posiedzialy.

Napisane na LG-D620 w aplikacji Forum BabyBoom
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry