• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Dzien Dobry!
Jestem po wizycie w poradni genetycznej
wyniki krwi mam 27.02
natomiast po usg dowiedzialam sie, ze malenstwo jest w Gornej Granicy Normy..
nie wiem co to oznacza
W kazdym razie serduszko bije 153ud/min
malenstwo jest duze wiec jestem w 13 tyg i 4 dniu a nie 12,4
bąbelek ma 74,8mm
NT 2,6mm
NB (+)

troche mnie zastanawia przyziernosc karkowa.. Norma jest do 2,5 a u nas 2,6.. To dobrze???

widzialam obie nereczki, żoładeczek, pecherz moczowy , nozki i raczki i paluszki!!
kosmówka na scianie przedniej.

Ale sie nastesowalam....

acha a termin wypada na 15 sierpnia :-)
 
reklama
sznurki gratuluję udanej wizyty, ja idę na genetyczne w 13t 4 d
Przezierność w 10t4d miałam 1,7 i pewnie jeszcze urośnie i będę miała podobną do Twojej. Ty się swoim wynikiem w ogóle nie przejmuj, więcej o 0,01 to nic złego, czytałam na innych forach, że kobiety miały nawet 4,5 a rodziły zdrowe dzieci.
 
Sznurki - a gdzie byłaś w genetycznej? W miejskim to chyba prosto z mostu walą, gdy coś nie tak.
Ja ze względu na wizytę w szpitalu przesnęłma jutrzesze połówkowe na wtorek i żałuję, bo chciałabym już Maleństwo podejrzeć. Gila mnie dziś od rana.
 
Cześc dziewczyny,

U mnie w domu szpital :-( mała miala wczoraj gorączkę dzisiaj z moim pogdnali do lekarza i okazało się, że to grypa. Ja już d...skiem trzęse cały czas mam obniżoną odpornośc, niby morfologia trochę mi się poprawiła ale leukocyty mam dalej ponizej normy... Jak tu się nie zarazic jak cały dzien jestem z córką, która z uwagi na wiek nie jest samodzielna? Mąż musi siedziec w robocie bo prowadzi jednoosobową firmę - nikt go nie zastąpi. Boje się i strasznie martwię!, Zażywam rutinoscorbin i modle się zeby zdażył się cud bo ja od małej strasznie łatwo łapię - zresztą co się dziwic w poniedziałek wycałowałysmy się, wygilgałyśmy i razem w objęciach oglądałyśmy filmy. :-( Pani doktor dała nam mądrą radę żebym trzymala się z daleka od małej, najlepiej "izolatka" ma któraś z Was pomysł jak się nie dac temu dziadostwu, bo opcja izolatki odpada.
 
Kurcze a ja nie czuję ruchów...a mam 2 Maleństwa... mam nadzieje że to przez to że oba łożyska mam na przedniej ścianie...:-(

Różyczko
- ja pierwszego kopniaka dostałam w 19t6d (27.11), a i potem ruchy były sporadyczne - kilka kopków dziennie. Emek marudził, że nie może się załapać.
Za to potem się rozszalały - w szpitalu kazali nam liczyć ruch przez godzinę i jak policzyłam to wyszło 76 kopniaków :szok:
 
Różyczko, U mnie też spokojnie z ruchami... czasem z boku czuję laskotanie ale kopniaków nie ma - przy ostatniej wizycie moja ginka powiedziała, że poczuję późno, bo łożysko mam z przodu. Więc cierpliwie (hmm... albo mniej cierpliwie ;-) ) czekam.
 
reklama
No i jestem po wizycie. Będę miała dwie dziewczynki. Wszystko ok poza szyjką. Lekarz chciał nawet z luteiny rezygnować ale jak zobaczył, że się skróciła to powiedział, że luteina zostaje.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry