• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Wrzuć zdjęcie listy z lodówki ;) ja nie wiedziałam o pasztetach..choć i tak nie jem mięsa [emoji12] ale może coś innego jem a nie powinnam??


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
Proszę :-)
1472505491326.jpg


Napisane na C6603 w aplikacji Forum BabyBoom
 

Załączniki

  • 1472505491326.jpg
    1472505491326.jpg
    36,5 KB · Wyświetleń: 347
Ale to też tak w sumie nie do końca z tym co można jeść bo wiadomo słodycze hmmm nie da się nie jeść czasem musze pp prostu. Pasztet jadłam 4 kanapki całą ciążę myślę że nie zaszkodzi. Tuńczyka zjadłam może 2 puszki całą ciążę bo 100 gram raz na miesiąc krzywdy nie zrobi a co począć jak uwielbiam sałatkę z tuńczykiem :) . Łososia nad morzem wielki kawał smażonego był pyszny. Wszystko w swoich granicach :) jedyne czego nie jem bo może przynieść choroby zagrażające zyciu maluszkow to surowe mięso surowe ryby alko fajki sery pleśniowe i ostre rzeczy. Kawy nie lubię ale pół szklanki coli czasem wypije. Korzystam z jedzenia póki mogę bo karmienie będzie prowadziło do większej ilości wyrzeczen :( ale lista jak najbardziej podoba mi się :)
 
reklama
Ale to też tak w sumie nie do końca z tym co można jeść bo wiadomo słodycze hmmm nie da się nie jeść czasem musze pp prostu. Pasztet jadłam 4 kanapki całą ciążę myślę że nie zaszkodzi. Tuńczyka zjadłam może 2 puszki całą ciążę bo 100 gram raz na miesiąc krzywdy nie zrobi a co począć jak uwielbiam sałatkę z tuńczykiem :) . Łososia nad morzem wielki kawał smażonego był pyszny. Wszystko w swoich granicach :) jedyne czego nie jem bo może przynieść choroby zagrażające zyciu maluszkow to surowe mięso surowe ryby alko fajki sery pleśniowe i ostre rzeczy. Kawy nie lubię ale pół szklanki coli czasem wypije. Korzystam z jedzenia póki mogę bo karmienie będzie prowadziło do większej ilości wyrzeczen :( ale lista jak najbardziej podoba mi się :)
Wiesz jak to jest, ja będąc w pierwszej ciąży jadłam wszystko,nawet nie pomyslalam że jedzenie może szkodzić, dziecko jest zdrowe, ciąża bez komplikacji, a teraz...nic nie można :( wiadomo że np słodycze to nie chodzi o to że w ogole tylko żeby od czasu do czasu bo to tylko puste kalorie itp ale np lodów nie jem, tylko sorbety ze względu na bakterie, ciąża taka wyczekana, wymodlona że ja się trzy razy zastanowię zanim coś zjem tak na wszelki wypadek
A z nowinek które ostatnio słyszałam to to że nie ma diety karmiącej mamy o_Opodobno można wszysko a całe życie wszyscy mieli inna teorie
Ja już sama nie wiem co myślec o tym wszystkim :p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry