• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

ALE SIĘ DZIEJE !!!! nie miałam jak wejść na forum ...a tu Mavi już rozpakopwana z "przebojami" , Rybka a co z twoim serduszkiem? napisz coś więcej. Jak czytam jak wszystkie przechodziłyście poród zaczynam się bać:(
 
reklama
Dziewczyny trochę późno pisze, ale u mnie baaardzo dużo się działo i nie miałam siły pisać. Wyszlam ze szpitala w którym leżałam z powodu tachykardii u małej, skaczącej oscylacji i skurczy. Po wyjściu lekarz kazał mi zrobić badania i crp z 4,7 wzrosło do 27, lekarz zrobił wymaz z szyjki i wyszło, ze mam w szyjce pałeczki zapalenia płuc- których przed szpitalem nie było. Wiec kolejne skierowanie do szpitala z podejrzeniem zakażenia wewnątrzmacicznego z sugestia rozwiązania ciąży. W międzyczasie wyszła mi ogromna ilość białka w moczu (dobowa zbiórka) i nadciśnienie. I tak 9 lutego przyszła na świat nasza córeczka Zojka. Zrobiono cesarkę z powodu poważnego stanu przedrzucawkowego i zagrażającej zamartwicy. Gdy mała była gotowa do wyjścia do domu to przetrzymali mnie bo CRP wzrastało i trzeba było zmienić antybiotyk. Później małej wyszła żółtaczka i trzeba było ja naświetlać, dodatkowo sporo spadła na wadze i potrzebne były dodatkowe badania wiec trochę to trwało. Bidulka dostawała antybiotyk bo bali się, ze przeszła na nią te przeklęte pałeczki. No i dodatkowo wyszło, ze wciąż mam bardzo dużo białka w moczu (dobowa zbiórka) wiec muszę odwiedzić przychodnie nefrologiczną bo pewnie posypały się jeszcze nerki. Od kilku dni jesteśmy w domu, ale nie mogłam napisać bo coś schrzanilo mi się z apka. Także zwalniam miejsce w kalendarzu bo ja już swoje SZCZĘŚCIE mam przy sobie [emoji173]
f53cdc084abadbfe3b15272a6b0d1738.jpg



Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
Mavi, sliczna coreczka[emoji176] gratulacje[emoji253][emoji253][emoji253]


Napisane na LG-D620 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Dziękuję [emoji4]annemarie. Co u Ciebie? Przyznam że nie ogarniam już tamtego wątku.
Dziewczyny co sądzicie o takim rozwiązaniu? Co wtedy będzie ze świeżo zaciążonymi?


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
Moze jakas prywatna grupa ale tylko na zdjecia jak ktos chce wstawiac i sie boi o prywatnosc...duzo dziewczyn nas podczytuje i sie uczy i czeka zeby do nas dolaczyc...my tez kiedys bylysmy na ich miejscu...co zrobia jak zaciaza i ich tak jak kiedys nas ktos je wyrzuci z watku kto po in witro...
 
Moze jakas prywatna grupa ale tylko na zdjecia jak ktos chce wstawiac i sie boi o prywatnosc...duzo dziewczyn nas podczytuje i sie uczy i czeka zeby do nas dolaczyc...my tez kiedys bylysmy na ich miejscu...co zrobia jak zaciaza i ich tak jak kiedys nas ktos je wyrzuci z watku kto po in witro...

Super pomysł [emoji122]
Ja też kiedyś czytałam wątek grudniowych mam, nie udzielałam się bo się bałam że jeszcze za wcześnie, że zapeszę. A one przeszły na prywatny i mnie nie przyjęły bo nic nie pisałam.


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
Dziewczyny trochę późno pisze, ale u mnie baaardzo dużo się działo i nie miałam siły pisać. Wyszlam ze szpitala w którym leżałam z powodu tachykardii u małej, skaczącej oscylacji i skurczy. Po wyjściu lekarz kazał mi zrobić badania i crp z 4,7 wzrosło do 27, lekarz zrobił wymaz z szyjki i wyszło, ze mam w szyjce pałeczki zapalenia płuc- których przed szpitalem nie było. Wiec kolejne skierowanie do szpitala z podejrzeniem zakażenia wewnątrzmacicznego z sugestia rozwiązania ciąży. W międzyczasie wyszła mi ogromna ilość białka w moczu (dobowa zbiórka) i nadciśnienie. I tak 9 lutego przyszła na świat nasza córeczka Zojka. Zrobiono cesarkę z powodu poważnego stanu przedrzucawkowego i zagrażającej zamartwicy. Gdy mała była gotowa do wyjścia do domu to przetrzymali mnie bo CRP wzrastało i trzeba było zmienić antybiotyk. Później małej wyszła żółtaczka i trzeba było ja naświetlać, dodatkowo sporo spadła na wadze i potrzebne były dodatkowe badania wiec trochę to trwało. Bidulka dostawała antybiotyk bo bali się, ze przeszła na nią te przeklęte pałeczki. No i dodatkowo wyszło, ze wciąż mam bardzo dużo białka w moczu (dobowa zbiórka) wiec muszę odwiedzić przychodnie nefrologiczną bo pewnie posypały się jeszcze nerki. Od kilku dni jesteśmy w domu, ale nie mogłam napisać bo coś schrzanilo mi się z apka. Także zwalniam miejsce w kalendarzu bo ja już swoje SZCZĘŚCIE mam przy sobie [emoji173]
f53cdc084abadbfe3b15272a6b0d1738.jpg



Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
Cudna dziewczynka. Gratulacje [emoji7]

Napisane na LG-K350 w aplikacji Forum BabyBoom
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry