Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Mavi, sliczna coreczka[emoji176] gratulacje[emoji253][emoji253][emoji253]Dziewczyny trochę późno pisze, ale u mnie baaardzo dużo się działo i nie miałam siły pisać. Wyszlam ze szpitala w którym leżałam z powodu tachykardii u małej, skaczącej oscylacji i skurczy. Po wyjściu lekarz kazał mi zrobić badania i crp z 4,7 wzrosło do 27, lekarz zrobił wymaz z szyjki i wyszło, ze mam w szyjce pałeczki zapalenia płuc- których przed szpitalem nie było. Wiec kolejne skierowanie do szpitala z podejrzeniem zakażenia wewnątrzmacicznego z sugestia rozwiązania ciąży. W międzyczasie wyszła mi ogromna ilość białka w moczu (dobowa zbiórka) i nadciśnienie. I tak 9 lutego przyszła na świat nasza córeczka Zojka. Zrobiono cesarkę z powodu poważnego stanu przedrzucawkowego i zagrażającej zamartwicy. Gdy mała była gotowa do wyjścia do domu to przetrzymali mnie bo CRP wzrastało i trzeba było zmienić antybiotyk. Później małej wyszła żółtaczka i trzeba było ja naświetlać, dodatkowo sporo spadła na wadze i potrzebne były dodatkowe badania wiec trochę to trwało. Bidulka dostawała antybiotyk bo bali się, ze przeszła na nią te przeklęte pałeczki. No i dodatkowo wyszło, ze wciąż mam bardzo dużo białka w moczu (dobowa zbiórka) wiec muszę odwiedzić przychodnie nefrologiczną bo pewnie posypały się jeszcze nerki. Od kilku dni jesteśmy w domu, ale nie mogłam napisać bo coś schrzanilo mi się z apka. Także zwalniam miejsce w kalendarzu bo ja już swoje SZCZĘŚCIE mam przy sobie [emoji173]
![]()
Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
Moze jakas prywatna grupa ale tylko na zdjecia jak ktos chce wstawiac i sie boi o prywatnosc...duzo dziewczyn nas podczytuje i sie uczy i czeka zeby do nas dolaczyc...my tez kiedys bylysmy na ich miejscu...co zrobia jak zaciaza i ich tak jak kiedys nas ktos je wyrzuci z watku kto po in witro...Dziękuję [emoji4]annemarie. Co u Ciebie? Przyznam że nie ogarniam już tamtego wątku.
Dziewczyny co sądzicie o takim rozwiązaniu? Co wtedy będzie ze świeżo zaciążonymi?
Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
Rybko, chlopcy sliczni[emoji176]gratulacje[emoji253][emoji253][emoji253]Zobacz załącznik 796454 Zobacz załącznik 796455 Wojtek I Piotrek
Ja jestem za.Dziewczyny załóżmy zamkniętą grupę gdzie swobodnie będziemy mogły zdjęcia wstawiać naszych dzieci itd
Co Wy na to?
Napisane na SM-G920F w aplikacji Forum BabyBoom
Rybko, najwazniejsze, ze wszystko dobrze sie skonczylo i jestescie juz razem, cali i zdrowi.No narazie tylko oglądam bo są w inkubatorach a ja 1 doba po cc ale już tam chodzę do nich mają sie świetnie gorzej ze mną było bo serce mi stanęło i krwotok mialam
Moze jakas prywatna grupa ale tylko na zdjecia jak ktos chce wstawiac i sie boi o prywatnosc...duzo dziewczyn nas podczytuje i sie uczy i czeka zeby do nas dolaczyc...my tez kiedys bylysmy na ich miejscu...co zrobia jak zaciaza i ich tak jak kiedys nas ktos je wyrzuci z watku kto po in witro...
Ten chyba podobnie dziala tylko jest na noc i ten chyba mial cos w skladzie czego w ciazy nie mozna. Tak cos kojarze.
Cudna dziewczynka. Gratulacje [emoji7]Dziewczyny trochę późno pisze, ale u mnie baaardzo dużo się działo i nie miałam siły pisać. Wyszlam ze szpitala w którym leżałam z powodu tachykardii u małej, skaczącej oscylacji i skurczy. Po wyjściu lekarz kazał mi zrobić badania i crp z 4,7 wzrosło do 27, lekarz zrobił wymaz z szyjki i wyszło, ze mam w szyjce pałeczki zapalenia płuc- których przed szpitalem nie było. Wiec kolejne skierowanie do szpitala z podejrzeniem zakażenia wewnątrzmacicznego z sugestia rozwiązania ciąży. W międzyczasie wyszła mi ogromna ilość białka w moczu (dobowa zbiórka) i nadciśnienie. I tak 9 lutego przyszła na świat nasza córeczka Zojka. Zrobiono cesarkę z powodu poważnego stanu przedrzucawkowego i zagrażającej zamartwicy. Gdy mała była gotowa do wyjścia do domu to przetrzymali mnie bo CRP wzrastało i trzeba było zmienić antybiotyk. Później małej wyszła żółtaczka i trzeba było ja naświetlać, dodatkowo sporo spadła na wadze i potrzebne były dodatkowe badania wiec trochę to trwało. Bidulka dostawała antybiotyk bo bali się, ze przeszła na nią te przeklęte pałeczki. No i dodatkowo wyszło, ze wciąż mam bardzo dużo białka w moczu (dobowa zbiórka) wiec muszę odwiedzić przychodnie nefrologiczną bo pewnie posypały się jeszcze nerki. Od kilku dni jesteśmy w domu, ale nie mogłam napisać bo coś schrzanilo mi się z apka. Także zwalniam miejsce w kalendarzu bo ja już swoje SZCZĘŚCIE mam przy sobie [emoji173]
![]()
Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom