dreamscometrue
Mama Zosi
M@gda ja mam chyba większy brzuch od Ciebie
10.01.2018 czekamy na Ciebie Zosiu [emoji169]
10.01.2018 czekamy na Ciebie Zosiu [emoji169]
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Super [emoji6]pozazdrościć [emoji2]
M@gda ja mam chyba większy brzuch od Ciebie
10.01.2018 czekamy na Ciebie Zosiu [emoji169]
Wczoraj miałam progesteron na poziomie 16,04 ng/ml podobno na tym etapie minimum to 20 ... i faktycznie prolutex okazał się cudowny , bo już po pierwszym zastrzyku plamień brakJa jestem w 22+2 tygodniu ciąży i nadal biorę prolutex o do tego luteina 3×300 , z moim progesteronem też szału nie ma a jaki poziom ty masz?
Napisane na SM-G920F w aplikacji Forum BabyBoom
Ka mialam identycznie...musialam wstrzykiwac prolutex...2 ampulki dziennie do 16tc...zrujnowal mnie finansowo ale bylo wartoHej dziewczynki
Melduję się w grupie przyszłych mamusiek
Dzisiaj mijają 4 tygodnie od szczęśliwego transferu naszego maluszka . Pod serduchem noszę 4,8 mm malutkiego szczęścia z pięknie bijącym serduszkiem
Nasz termin porodu to 3 marca
Mam też pytanko ... od 2 tygodni męczyły mnie brązowe plamienia , w tym czasie miałam już dwa razy usg na którym wszystko było w porządku : żadnych krwiaków , wszystko idealnie . Codziennie zażywam 3x duphaston oraz 3x luteinę. Jak się okazało plamienie spowodowane było zbyt niskim poziomem progesteronu i od wczoraj dodatkowo muszę przyjmować zastrzyki , dodam że już po pierwszym plamienie zniknęło. Czy któraś z Was miała podobny problem ? Jak długo musiałyście brać zastrzyki ?
Jedzenie w porządku, ale orzeszek ma zdecydowanie inne smaki jeśli chodzi o owoce morza niż... ja.Super widoki i to jedzonko, mniam![]()
Dobrze zamaskowany - polecam szczególnie przy duże sukienkiM@gda ja mam chyba większy brzuch od Ciebie
10.01.2018 czekamy na Ciebie Zosiu [emoji169]
Ja do ostatniego momentu na 100% nie wiedziałam, czy na pewno polecimy. Bilety kupiliśmy jeszcze w grudniu na promo i w sumie nie wiedzieliśmy kiedy ostatecznie startujemy z ivf i kiedy się uda. A udało się idealnie, bo zaczynałam 2 trymestr (najbezpieczniej wtedy latać) i jeszcze w poniedziałek byłam u lekarza na wizycie, czy daje zielone światło na lot, a w środę lecieliśmy.No niestety u nas Dziwnowie na przyczepie nie ma takich widoków ani jedzenia [emoji12] pięknie [emoji846] Ja tez miałam nadzieje ze gdzieś pojedziemy ale teraz po przygodach z krwiakiem to tylko palcem po mapie [emoji12]
Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
Ja do ostatniego momentu na 100% nie wiedziałam, czy na pewno polecimy. Bilety kupiliśmy jeszcze w grudniu na promo i w sumie nie wiedzieliśmy kiedy ostatecznie startujemy z ivf i kiedy się uda. A udało się idealnie, bo zaczynałam 2 trymestr (najbezpieczniej wtedy latać) i jeszcze w poniedziałek byłam u lekarza na wizycie, czy daje zielone światło na lot, a w środę lecieliśmy.
Odwołałabym ten wyjazd, gdyby istniało zagrożenie, że coś będzie nie tak.