• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Nie wiem nikt jej nie jest w stanie wytłumaczyć dlaczego tak sie stalo chore raczej nie bo ono nie umarlo w brzuchu tylko zaczela sie u niej akcja porodowa ktorej nie udalo sie zatrzymać i malenka sie urodziła żywa ale nie dala rady...
Straszne:( ale musimy byc silne. Ja co dziennie modle sie żeby moje dzieciatko sie prawidlowo rozwijalo, zeby ciaza przebiegla bez komplikacji i zebym.urodzila zdrowego.synka
 
Ja mam dzis depreche...wczoraj dobra kolezanka ze studiow i stazu ktora byla w ciazy rowno ze mna napisala mi ze stracila swoja córeczkę i tak mnie to zmrozilo ze nie moge dojsc do siebie...wszystkie boimy sie glownie o 1trymestr pozniej niby ryzyko straty znacznie spada a jednak jej sie przytrafilo w 22tc...ciagle mam ja w glowie i nie moge sie pozbierac...
O rety... straszne :-( ja mam teraz 23 tc i przecież One już są,rozmawiam z nimi,czuję... i już kocham nad życie. Nawet nie chcę myśleć co ona czuje... Boże jakie to okrutne :-(
 
Ja mam dzis depreche...wczoraj dobra kolezanka ze studiow i stazu ktora byla w ciazy rowno ze mna napisala mi ze stracila swoja córeczkę i tak mnie to zmrozilo ze nie moge dojsc do siebie...wszystkie boimy sie glownie o 1trymestr pozniej niby ryzyko straty znacznie spada a jednak jej sie przytrafilo w 22tc...ciagle mam ja w glowie i nie moge sie pozbierac...
To samo miałam po tym jak kuzynka straciła synka w 8 miesiącu długo o tym myślałam i o niej i jej synku.Straszne ale niestety takie tragiczne historie się zdarzają
 
Ja dziś kupiłam szlafrok i 2 piżamki z rozpinanymi guzikami do szpitala.Na liście mam żeby jedna wziąść na salę porodowa i właśnie nie wiem czy w niej będę czy dostanę w szpitalu jednorazowki.I będę mieć dwie torby jedna mała z rzeczami na salę porodowa i druga już na później.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry