• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Ja tylko, że w dniu porodu

Możesz mi opisać, jak to boli? Bo powiem tak. Bóle wchodzą mi wtedy kiedy Zosia mi się wypina mocno i nie jestem w stanie stwierdzić czy brzuch mi wtedy twardnieje. Tzn tak myśle, ze to ona się wypina. Bolą mnie wtedy więzadła tuż nad kośćmi biodrowymi oraz podbrzusze i mocno nisko w plecach. Trwa to koło 40-50 sekund i przechodzi.
 
Wydaje mi się że to ząbki :) kolki były na początku;) u Was co tam? Kiedy rodzisz? :P wszystko już dla malucha przygotowane?

U nas wszystko dobrze, dalej nudna ciąża [emoji6] choć juz jest ciężko, poruszać sie, przekręcać i zaczęły mi kończyny puchnąć ale to wszystko w normie.Termin bez zmian 6.6 choć liczę na końcówkę maja [emoji12] A co do przygotowań to baaaaardzo powoli mi to idzie,sterta prasowania, ogarnąć sprzęty, wysterylizować je, spakować sie do szpitala,przeczytać wszystkie zakupione poradniki [emoji12] liczę ze do połowy maja sie wyrobie i będę mogła rodzic!

Dziewczyny przepraszam, że poruszam taki gówniany temat, ale jak to jest u Was z wypróżnianiem? Rozumiem, że mogą być zaparcia, ale u mnie jest właśnie na odwrót. Potrafię chodzić do toalety 3-4 razy dziennie i nie jest to biegunka. Przed porodem można sie oczyszczać, ale u mnie to zdecydowanie za wcześnie. Macie podobne "problemy"?

Ok, dzięki dziewczyny za pomoc bo myslałam, że ze mna coś nie tak :)

Tylko sie cieszyć, mi tak moze 2 razy w trakcie ciazy sie zdarzyło a tak to co 3 dni srednio [emoji58]
 
Możesz mi opisać, jak to boli? Bo powiem tak. Bóle wchodzą mi wtedy kiedy Zosia mi się wypina mocno i nie jestem w stanie stwierdzić czy brzuch mi wtedy twardnieje. Tzn tak myśle, ze to ona się wypina. Bolą mnie wtedy więzadła tuż nad kośćmi biodrowymi oraz podbrzusze i mocno nisko w plecach. Trwa to koło 40-50 sekund i przechodzi.
Mnie zaczęło bolec tak 3-4h przed porodem. I w sumie blog czułam tylko w krzyżu na tyle bolesne że nawet nie byłam w stanie siedzieć leżeć i chodzić. Nie jestem w stanie powiedzieć co ile były ale u mnie jak się zaczęły to były non stop
 
reklama
Ciężaróweczki... mam pytanie:) co myślicie o kupnie używanego wózka? Przeglądam różne oferty i nowe wózki i takie po 1 dziecku i niejednokrotnie jest tak że nowy można kupić już za około 1300 zł a używane są w przedziale 500-800 zł za wózek 3w1.... Te używane po 1 dziecku jako nowe kosztują około 2000-2200. Właśnie myślę czy warto kupić taki wózek? Z jednej strony myślę "co takie małe dziecko zniszczy" Mnie też osobiście kilka rysek po wkładaniu wózka do auta nie przeszkadza... Ale czy warto? i Czy w ogóle takie wózki 3w1 (gondola, nosidełko, spacerówka) warto kupić? Z perspektywy czasu podejrzewam że będę najczęściej korzystać z fotelika do auta (nosidełko ma adaptery) i też myślę że sprzedam wózek dalej... ale czy samemu taki kupić?:confused:
Ja osobiscie jesli trafię na używany ktory mj się spodoba i nie bedzie zniszczony to nie bede miala oporow. warunek jest taki ze ma mi sie podobac i mi odpowiadac.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry