• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Takie mówią że wrazie wypadku dziecko może się wyslizgnac z kurtki czy coś w tym stylu. Chociaż powiem szczerze nie znam wmoim otoczeniu nikogo kto by dziecko z kurtki rozbieral
No trochę to słabe jadąc na zakupy do biedry ubierać je na mrozie na parkingu... Ale rozwiązaniem jest kombinezon w tym przypadku póki jeszcze mali są. Ja chyba tej zimy postawie na kombinezon. Na wiosnę kupilam Zosi kurtkę i w ogóle dramat nie sprawdziło się w naszym przypadku
 
A dlaczego? Że pasy nie trzymają czy coś? To kurczę jak mam Ją na mrozie z auta wyjmować? Ubieranie w aucie nie wchodzi w grę...
Takie mówią że wrazie wypadku dziecko może się wyslizgnac z kurtki czy coś w tym stylu. Chociaż powiem szczerze nie znam wmoim otoczeniu nikogo kto by dziecko z kurtki rozbieral
No podobno w kurtce jest niebezpiecznie. U nas tego problemu nie ma, ale jak bylam w PL 3 tyg zima to tez z kombinezonu nie wyjmowalam. Mialam swiadomosc zagrozenia, ale po prostu logistycznie trudne to jest to ogarniecia.
I fakt - w kurtce czy kombinezonie dziecko ma duuuzo mniej miejsca w foteliku.
 
No trochę to słabe jadąc na zakupy do biedry ubierać je na mrozie na parkingu... Ale rozwiązaniem jest kombinezon w tym przypadku póki jeszcze mali są. Ja chyba tej zimy postawie na kombinezon. Na wiosnę kupilam Zosi kurtkę i w ogóle dramat nie sprawdziło się w naszym przypadku
Ja też kupiłam kurtkę Oliwii i Filipowi na wiosnę i ani razu im nie założyłam... Bo też się nie sprawdziło. Ja też myślałam o kombinezonie na tą zimę właśnie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry