przystawiaj dziecko kiedy tylko będzie chciało, próbuj, stymuluj się laktatorem 7-5-3. Proś położne i doradcę laktacyjnego w szpitalu o pomoc, bardzo ważne jest prawidłowe przystawianie dziecka do piersi i jego stymulajace ssanie.Nie martw sie narazie brakiem pokarmu, masz czas, mleko pokazuje sie od 3 doby.U mnie niestety było bardzo ciężko, laktacja nie rozkręcila się tak jak powinna, dziecko przez 2 doby miało wzmożone napiecie jamy ustnej nie umiało ssać, u mnie brak siary i do 5 doby brak mleka, kilku tygodniowa walka z wieloma konsultacjami doradcy laktacyjnego, wielogodzinne stymulacje laktatorem przez 6 tyg i 4 tygodniowe karmienie tylko piersia z dobowymi przyrostami 20 g na dobe, gdzie dziecko przebywało przy piersi po 3-6 h i oderwać się nie mogło, niekonczace sie karmienie a ja przykuta caly dzien do fotela.Jednym słowem masakra. Ostatecznie dokarmiam około 15% mlekiem mm i jest lepiej. Dziecko pogodniejsze, ciekawe swiata a nie tylko szuksjsce cyca.Niestety nie zawsze jest tak jakbyśmy chcieli i trzeba przystac na kompromisy. Na szczęście nie zawsze jest tak u mnie, u wiekszosci osób po prostu sie udaje, warto probowac. Koniecznie poproś doradcę laktacyjnego w szpitalu, pierwsze 14 dni jest kluczowych, a zwłaszcza te pierwsze i nie chodzi o mleko tylko przystawianie i ssanie.Dziewczyny macie jakieś rady na karmienie? Mała jest oporna, bardzo mało je. Jestem w szpitalu wiec pomaga mi położna ale az sie boje co bedzie w domuzbojkotowała cycka i wczoraj o 22 dostała mieszankę i śpi grzecznie do teraz ale próbowałam żnie chwile temu i ryk. Ratunku
jak przekonać? A może odpuścić? Bardzo mało msm mleka..
.