Mi pierze mama, maz sprzata dom. Obiady ogarnuamy roznie. Bez pomocy bym nie zrobila NIC ale to zależy od dziecka. Dzis spal przez dzieb 3 godziny ale co chcialam.od niego odejsc czy do wc czy pk laktator to od razu oczy otwarte i ryk. Maz juz wrocil do pracy i synkiem zajmuje sie w wiekszosci sama i łatwo nie jest. Jest lepiej niz na początku ale czekam az skonczy ten brakujacy czwarty trynestr i liczę ze w tedy bedzie lepiej, ze przez dzień sie cos przespi i bede mogła np ugotowac obiad, nastawic pranie, wyprasowac