• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Faktycznie muszę pójść, może ten brzuszek obejrzy bo mnie sie wydaje ze ma duży i taki „ruchomy” nie wiem jak to określić ale położna mówiła ze jelita sie układają :confused: faktycznie tak jest?
Nie wiem bo u mnie np Marcelina zawsze miała miekki brzuszek, puszczała bąki a z kupą był problem tzn robiła ale np bardzo twarde to może ją bolało do tego ulewała od początku. U takiego maluszka może być wiele przyczyn złego samopoczucia. Za dużo bodźców i już płacz. Położna, położną ale do lekarza powinnaś iść.
 
Faktycznie muszę pójść, może ten brzuszek obejrzy bo mnie sie wydaje ze ma duży i taki „ruchomy” nie wiem jak to określić ale położna mówiła ze jelita sie układają :confused: faktycznie tak jest?
Jesli Cie to uspoki to idz. Ja tez poszlam, do tego di neurologa, na usg główki i bedziemy miec rehabilitache z uwagi na asymetrie-juz jest coraz lepiej ale jak mige skorzystać na nfz to wykorzystam. Dziewczyny mnie uspakajaly i mialy racje. Ja Ci tylko diradze zebys uwazala na mleko i czekoladę. NieJa zwracam uwagi na to co jem ale jak byla straszba jazda z kupka i wogile z nastrojem synka to raz dzien wczesniej wypilam dwie kawy z mlekiem-cappuccino a raz zjadlam rogala z czekolada i następny dzien bidok sie pol.dnia meczyl z kupa i to strasznie.cisnal a nawet baczek nie szedl. Jest akcja ze niby to co jemy to nie ma wplywu, ja trochę wątpię. Jem notmalnie ale czekoladt nie biore juz do ust i pije czarna kawe
 
Jesli Cie to uspoki to idz. Ja tez poszlam, do tego di neurologa, na usg główki i bedziemy miec rehabilitache z uwagi na asymetrie-juz jest coraz lepiej ale jak mige skorzystać na nfz to wykorzystam. Dziewczyny mnie uspakajaly i mialy racje. Ja Ci tylko diradze zebys uwazala na mleko i czekoladę. NieJa zwracam uwagi na to co jem ale jak byla straszba jazda z kupka i wogile z nastrojem synka to raz dzien wczesniej wypilam dwie kawy z mlekiem-cappuccino a raz zjadlam rogala z czekolada i następny dzien bidok sie pol.dnia meczyl z kupa i to strasznie.cisnal a nawet baczek nie szedl. Jest akcja ze niby to co jemy to nie ma wplywu, ja trochę wątpię. Jem notmalnie ale czekoladt nie biore juz do ust i pije czarna kawe
No właśnie niby nie ma diety dla mam karmiących A ja ost zjadłam winogrona i malutki to odchorowal.Czekolady nie tykam
 
@Barburka I jak tam dzisiaj? My dziś jakiś tragiczny i krytyczny dzień :-\ Martyna od rana ryk o wszystko i ze wszystkiego... Jakby nie mąż to mogłam zapomnieć o śniadaniu czy obiedzie... Nie płakała tylko w chuście na spacerze przez godzinę i siedząc mi na piersi... Jak zasypiała to na max godzinę i tylko obok mnie.
 
Jesli Cie to uspoki to idz. Ja tez poszlam, do tego di neurologa, na usg główki i bedziemy miec rehabilitache z uwagi na asymetrie-juz jest coraz lepiej ale jak mige skorzystać na nfz to wykorzystam. Dziewczyny mnie uspakajaly i mialy racje. Ja Ci tylko diradze zebys uwazala na mleko i czekoladę. NieJa zwracam uwagi na to co jem ale jak byla straszba jazda z kupka i wogile z nastrojem synka to raz dzien wczesniej wypilam dwie kawy z mlekiem-cappuccino a raz zjadlam rogala z czekolada i następny dzien bidok sie pol.dnia meczyl z kupa i to strasznie.cisnal a nawet baczek nie szedl. Jest akcja ze niby to co jemy to nie ma wplywu, ja trochę wątpię. Jem notmalnie ale czekoladt nie biore juz do ust i pije czarna kawe
Bo nie ma czegoś takiego jak dieta mamy karmiącej pod warunkiem, że dziecko nie ma jakiejś alergii. Jeżeli ma np. na białko mleka krowiego to niestety wszystko co je zawiera jest zabronione. Takie moje zdanie.
 
U mnie do 15 było Ok - jadła i drzemała:) potem zaczęło sie popłakiwaniw i ryk. Po kąpieli dostała cycka, popłakała i poszła Ok 20 spać... obudziła sie o 1na max 10 min cycka i po 6 na kolejnego i teraz śpi... az jej nie poznaje...:szok: u mnie z tym zasypianiem tez tak jest - przysypia z cyckiem a jak zauważę ze śpi to wyciągam i az boje sie wtedy odłożyć do kołyski.. terrorystka :oo:

Będzie tylko lepiej :-* przyzwyczaja się do tego wielkiego świata.
 
U mnie do 15 było Ok - jadła i drzemała:) potem zaczęło sie popłakiwaniw i ryk. Po kąpieli dostała cycka, popłakała i poszła Ok 20 spać... obudziła sie o 1na max 10 min cycka i po 6 na kolejnego i teraz śpi... az jej nie poznaje...:szok: u mnie z tym zasypianiem tez tak jest - przysypia z cyckiem a jak zauważę ze śpi to wyciągam i az boje sie wtedy odłożyć do kołyski.. terrorystka :oo:

Super, ze mialas lepsza noc, mam nadzieje, ze odespalas.[emoji173]️Hihi pamietam to odkladanie dziecka do kolyski jakby to byla tykajaca bomba [emoji23]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry