• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Ten te jest taki grubszy ale dzieki temu chyba ze jesr duzy to nigdy nie jest spocony. Czasem mu nawet zakladam skarpetki bo ma nozki w nim zimne
Akurat zimne nóżki to dzieci mają bardzo często i nie jest to wyznacznik, że jest im zimno. Mi się wydaje, że jemu jest właśnie za ciepło i dlatego się tak kręci. Śpiworek ciepły plus ciepły pajac i skarpetki hmmm
 
Akurat zimne nóżki to dzieci mają bardzo często i nie jest to wyznacznik, że jest im zimno. Mi się wydaje, że jemu jest właśnie za ciepło i dlatego się tak kręci. Śpiworek ciepły plus ciepły pajac i skarpetki hmmm
W tym sie wlasnie tak nie kreci i wczorajsza noc byla lepsza. Sprawdzan mu karczek wiec wiem ze w tym jesr ok
 
Ja to ogólnie jestem zwolennikiem zimnego chowu. Na noc cienki, bawełniany pajac bez bodziaka pod spodem i cienki, pokuszę się nawet o stwierdzenie, letni śpiworek i tyle. Całe szczęście Bianka zdrowa jak ryba.
Ja zamarzlabym, nie mowiac o dziecku, a zyje w krsju w ktorym w zimie temp spada ponizej 5C. Ale ja zmarzluch jestem. Lilka spi w pajacu, cieplym i pod koldra, a wczesniej w grubym spiworku i na to czasami cienki kocyk, bo bylo jej zimno.
Nie choruje. Od stycznia w zlobku i 2 dni tylko w domu byla.
Wg mnie nie chorowanie to kwestia tylko odpornosci, a nie temp w domu [emoji4]
 
Ja to ogólnie jestem zwolennikiem zimnego chowu. Na noc cienki, bawełniany pajac bez bodziaka pod spodem i cienki, pokuszę się nawet o stwierdzenie, letni śpiworek i tyle. Całe szczęście Bianka zdrowa jak ryba.

To my podobnie, wręcz moje dziecię jeszcze bardziej skrajne... Pajac i tyle :-P w zimniejsze dni rożek delikatnie zapięty w nogach, a tak totalnie niczym nie jest przykryta. A na spacery w wózku spodnie, bluza i kocyk, nic więcej, bo ryk na całe osiedle.
 
Ja to ogólnie jestem zwolennikiem zimnego chowu. Na noc cienki, bawełniany pajac bez bodziaka pod spodem i cienki, pokuszę się nawet o stwierdzenie, letni śpiworek i tyle. Całe szczęście Bianka zdrowa jak ryba.
Te rampersy sa tak samo ciepłe jak z lidla te bawelniane a ten spiworek super cieply nie jest inaczej Hubcuo by mega płakał bo tak było kilka razt jak mial nowa kurtke i nie wiedziałam ze ona jesr taka ciepla i przy rozbieraniu dziecko cale spoconr. A w dzien tylki bodziaki i spodnie lub rajtki. Na poczatky go ubieralam za ciepło ale to byl pierwszy miesiav
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry