• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Hej dziewczeta! podobno upał na dworze :-p a ja jeszcze 54 dni leżenia do 34 tc, akurat wszystkie upalne dni przelecą :eek:
Ikasiu gratuluję widoku Twojego malegp czlowieczka :tak:

Lawendowy Ty to jestes silna babka, podziwiam.. ale zobaczysz ze doabel nie taki zły i szybko bedzie po sprawie, i we wrzesniu wstawisz sobie suwaczek ;-)
 
reklama
Hej dziewczyny! Wpadłam tu do Was na chwilę po radę, jestem jeszcze na forum na z którego tu przeskoczyłyście czyli jak się domyślacie w gronie z nadzieją oczekujących na ten cudowny dzień.;-)Dziewczyny mam na informacji którą dostałam po przedwczorajszym transferze napisane że konieczna dieta wysokobiałkowa, przejrzałam dziesiątki takich diet i w każdej produkty się różnią! W jednej napisane że pieczywo ciemne w drugiej ze absolutnie, to samo z kaszą, orzechami, rybami, żółtymi serami...Ja już zwariowałam !! Błagam pomóżcie, macie może jakąś konkretną ( skoro Wam się udało) którą możecie mi polecić...
 
Maja, wysokobialkowa bo masz PCOS a nie zebys byla w ciazy. Jedz kurczaka, soczewice, owsianke, jogurty naturalne... Nie o to chodzi zeby czegos nie jesc ale zeby jesc to, co ma bialko. Wiec zamiast karkowki zjedz piersi kurze. I tyle. Tylko na poczatku zebys hiperki nie miala.... Ale i tak jak masz miec to i tona kurczaka ci nie pomoze ;) no ale warto sprobowac.
 
Ja jakos po transferze komplenie diety nie przestrzegalam..jadłam wszystko to co zwykle i na co mialam ochotę...a mialam 18 pecherzyków...


A powiedzci mi dziewczynki co myslicie o tych badaniach prentalanych??bo ja tak troszke o nich dzisiaj myslalam...i chyba sie nie zdecydujemy...
 
Dziewczyny z Trójmiasta i okolic, chętne, żeby się spotkać:
Madzialenak, Avocado, Aduś, Fusun, Gotadora, Milagros, Memories,
co powiecie na spotkanie 25.06 - wtorek, godz około 17:00, np w Coffee Heaveen w Klifie?????

Przepraszam, ale musiałam wziąć sprawę w swoje ręce i ustalić konkret.
 
Lawendowy Sen nawet nie wiesz jak bym chciała się z Wami zobaczyć, ale w obecnej sytuacji nie dam rady się teleportować, muszę się cieszyć tym co mam - a mogę pisać do Was z własnego łóżka, a przekonałam się że moje najlepsze ;-)

Ikasia nie zabardzo rozumiem dlaczego tak się tym stresujesz? przecież na takim badaniu dr zbada dokładnie maluszka, pomierzy wszystko ... no chyba,że ja czegoś nie wiem, bo ja w sumie to nie miałam takiego badania, bo moje maluchy zostały przebadane jak miały zaledwie kilka dni
 
reklama
Lawendowy ja bardzo chetnie jesli ktos mnie odbierze w poziomie, zalatwi tam miejsce lezace i jeszcze w ppoziomie odwiezie :-D ojj ja to na spotkaniu najpredzej z Maksiem sie pewnie pokaze.. chyba ze na kilka dni przed porodem :tak:
Ikasiu chodzi Ci pewnie o badania prenatalne z krwi tj PAPPA? Ja osobiscie robilam to badanie ale chodzilam zestresowana bardzo jak na wynik czekalam, bo wtedy akurat mojej sasiadce wyszly zle wyniki.. ryzyko downa, a po amnio okazalo sie wszystko ok. Niestety te badania czesto wychodza przeklamane wiec ja by nie robila kolejny raz mimo iz moje wyszly idealnie.. mozna sie na nie zdecydowac ewentualnie jak NT na usg wyjdzie podejrzanie wysokie..Jednak to twoja decyzja..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry