nieagatka
Fanka BB :)
Moja Lilka taktuje swoją siostrę jak lalkę. Bada ja, bo jest lekarzem, przykrywa pieluszka, bo idzie spać (nawet jeśli Inka nie ma na to ochoty), czesze ja, bo jest fryzjerem. I ciągle mówi mi: połóż mi ją tutaj i ja się nią zajmę [emoji38][emoji2358]Czytam te Wasze wypowiedzi o żłobkach i mam coraz większy dylemat. Bo z jednej strony bym oddała mojego smyka, a z drugiej mi szkoda i się boję. Wiem, że to jak z gotowością na wszystko. Jedno dziecko osiągnie ją wcześniej, drugie później. Jak narazie, obserwując Jaśka, to najszybszej sprawdził by się chyba oddział noworodków. Te dzieci go zachwycają[emoji1]. Niepotrzebował by żadnych zabawek, tylko bobo i cacy cacy[emoji5]. Rówieśnicy go albo nie obchodzą, albo przerażają[emoji15][emoji849][emoji51].
Ostatnio zdjęła jej pieluchę i mnie wola, że siku jest, bo niebieski pasek na pampku i że mam zmieniać [emoji16][emoji23]
Nie mówiąc już o tym jak jej przyjaciółki ze zlobka się rwą do pomocy i takiej zabawy [emoji16][emoji16]