• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Moj dzis juz w domu nie plakal tak tylko powiedzmy pojękiwał ale puscilam bajkę, dalam autko ale znowu mocno zwymiotował w zlobku. Wczoraj wymiotował w domu. Dzis tata ma wolne wiec on go zawiezie jutro i zobaczymy. Ale juz go zapisalam na rytmikę i angielski :)
 
reklama
Moj dzis juz w domu nie plakal tak tylko powiedzmy pojękiwał ale puscilam bajkę, dalam autko ale znowu mocno zwymiotował w zlobku. Wczoraj wymiotował w domu. Dzis tata ma wolne wiec on go zawiezie jutro i zobaczymy. Ale juz go zapisalam na rytmikę i angielski :)
Fajnie, że nie placze. Jeszcze żeby nie wymiotował i już będzie super [emoji4]
 
Mój ma 11 lat i jest zazdrosny[emoji12] stary koń a na złość potrafi zabrać zabawkę [emoji23][emoji23][emoji23] niby rozmawiamy i potrafi fajnie się z nią bawić ale bywają słabsze momenty
Jasne, wiaodmo. Ale zabrać zabawkę to nie uderzyć. W głowę. Niemowlę, nie zamknięte ciemiączko. Trzeba bardzo uważać i nie można ignorować takich zachowań. A slabe momenty były, są i będą, to jasne. Twojemu łatwiej wytłumaczyć, dwulatek gorzej kuma [emoji4]
 
A my dzis zostajemy w domu. Hubus ms katar, miał niespokojna noc, wstal rozdrazniony. Juz wczoraj cos mi sie nie podobal i posmarowalam go vickiem.
Zdrówka dla Hubka [emoji8]
Ja zawsze na tak wczesnym etapie daje paracetamol, plukam nos woda morska i daje sok z pomarańczy (wyciśnięty).
No i już od prawie roku mam na katar te krople, super sie sprawdzają.
IMG_20200906_122442.jpeg
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry