annemarie
Fanka BB :)
O widzisz,juz mi to tez przelecilo.to ogladamniewybaczalne - mistrzowska Sandra Bullock. Bardzo mnie poruszyl.
Seriale to bardziej na HBO ogladam ostatnio. Succesion wg mnie bardzo dobry.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
O widzisz,juz mi to tez przelecilo.to ogladamniewybaczalne - mistrzowska Sandra Bullock. Bardzo mnie poruszyl.
Seriale to bardziej na HBO ogladam ostatnio. Succesion wg mnie bardzo dobry.
no moja ma poltora roku i wlasnie 2tyg pierwszy raz dostala syrop na kaszel i mi pediatra powiedziala, ze rozrzedzi katar w nosie i gardle i dzieki temu nie zejdzie na oskrzela. I zadzialalo! Po 2 dniach nie miala ani kaszlu ani kataru prawie. No w szoku bylam i fajnie, wiedziec ze juz moge podawac, bo myslalam, ze po 2 r.zMnie juz nic nie zdziwi.W Pl lekarz zapisuje 6 miesiecznemu dziecku krople przeciwkaszlowe,jak to moj tu uslyszal to zawalu prawie dostal.Nie wiem na czym to polega ,ze nie ma jednej linii przy lekach,od kiedy co wolno a co nie wolno. Ja mam masc majerankowa pod nosek ,zawsze tym sie wspieram i smaruje im klate aromactivem,a potem sie modle ,zeby cos to pomoglo.![]()
O jakie piękne dziewczynyNo to baby az poszukam czy u nas takowe krople istnieja, bo bylam pewna, ze niet, a tu sie czlowiek cale zycie uczyNo dzieki wielkie!
Jesli to tu jest to ja to chce
U nas u mlodszej wszytsko jest na maksa, brakuje jej jednej dwojki, ale za to wyszly czworki u szly tak, ze wyladowalysmy na pogotowiu i dostala jakies mega silne krople przeciwbolowe, bo zwykle ibuprofeny czy paracetamole wogole nie pomagaly i nie jadla i nie pila ani nie spala, tylko plakala. No nie polecam…
A poki co czekamy na Kroli i prezenty![]()
Oł nołO jakie piękne dziewczyny
U nas z hitów chorobowych w ostatnim czasie to rotawirus. Najpierw ja z mężem, potem córka i cały żłobek. Dziś syn. Pierwszy raz w historii żłobka 3/4 kadry musiało zostać w domu, dziećmi zajmowała się jedna opiekunka, dyrektorka i kierowniczkawspaniałe przeżycie
jedno co dobre to schudłam kolejne gramy
![]()
O jakie piękne dziewczyny
U nas z hitów chorobowych w ostatnim czasie to rotawirus. Najpierw ja z mężem, potem córka i cały żłobek. Dziś syn. Pierwszy raz w historii żłobka 3/4 kadry musiało zostać w domu, dziećmi zajmowała się jedna opiekunka, dyrektorka i kierowniczkawspaniałe przeżycie
jedno co dobre to schudłam kolejne gramy
![]()
moja Lilka miala 9 miesiecy jak dopadl nasza rodzine rota. Moja mama zemdlala od intensywnosci wymiotow, brat i maz 2 dni zygali w pozcji lezacej, bo nie byli w stanie wstac z lozek. Ja i tata fakt delikatniej ale trochr nas przeoralo, a Lila? 3 rzadkie kupy i tyle. No ale ona jedyna byla zaszczepiona.O jakie piękne dziewczyny
U nas z hitów chorobowych w ostatnim czasie to rotawirus. Najpierw ja z mężem, potem córka i cały żłobek. Dziś syn. Pierwszy raz w historii żłobka 3/4 kadry musiało zostać w domu, dziećmi zajmowała się jedna opiekunka, dyrektorka i kierowniczkawspaniałe przeżycie
jedno co dobre to schudłam kolejne gramy
![]()
U nas córka zniosła najlepiej, intensywne wymioty od około 13 do 17 i koniec, zjadła nawet kolacjęmoja Lilka miala 9 miesiecy jak dopadl nasza rodzine rota. Moja mama zemdlala od intensywnosci wymiotow, brat i maz 2 dni zygali w pozcji lezacej, bo nie byli w stanie wstac z lozek. Ja i tata fakt delikatniej ale trochr nas przeoralo, a Lila? 3 rzadkie kupy i tyle. No ale ona jedyna byla zaszczepiona.
Przez okres miesiąca, dwóch przed powrotem do pracy zaczęłam odstawianie od piersi w godzinach mojej pracy. Karmienie było rano i po powrocie z pracy oraz wieczorem, ale to już bez stresu. Z czasem obie zrezygnowały z karmienia po pracy, później z porannego.Ja to się wkrecilam w karmienie jak @Aduś16 i @motylek24niestety w szpitalu trafiłam na położne które z łatwością podawały butelkę, a nie pomagały w ogóle w karmieniu piersią niestety, a u mnie na początku łatwo nie było... Więc różnie bywa w tych szpitalach. Pamiętam jak w ciąży mówiłam , że będę karmić góra rok, a tu już syn kończy rok za chwilę
założenia z ciąży nijak miały się do życia. Zaraz muszę wrócić do pracy, a z karmienia nie chce rezygnować. Karmimy się co 3 h mniej więcej. Rozszerzenie szło by nam super tylko trafiłam na egzemplarz, który się bardzo uczula
jak sobie radziliście po powrocie do pracy z kp? Stresuje się, że moje dziecko będzie głodne, a laktatorem odciąganie mi nie idzie
![]()