• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Pani, teraz narzekasz? poczekaj aż się urodzi...to przed 8 to będzie prawie połowa dnia dla Ciebie😁 ale sąsiadka też w takim razie nie pośpi hehe
Noo😂. Pewnie będzie gadała na wsi że dziecko biję bo płacze 😜. To taka stara typowa baba ze wsi. Jest wścibska i zawsze musiała wiedzieć co robię na swoim ogrodzie. Nawet jak tylko stałam i patrzalam czy chwasty nie rosną, to już było pytanie zza płotu, aaaa cooooo taaaam taaak stoiiiiiszzz🤦. Ona tak przeciąga wyrazy. No kuwa stać nie mogę 🤦
 
reklama
Noo😂. Pewnie będzie gadała na wsi że dziecko biję bo płacze 😜. To taka stara typowa baba ze wsi. Jest wścibska i zawsze musiała wiedzieć co robię na swoim ogrodzie. Nawet jak tylko stałam i patrzalam czy chwasty nie rosną, to już było pytanie zza płotu, aaaa cooooo taaaam taaak stoiiiiiszzz🤦. Ona tak przeciąga wyrazy. No kuwa stać nie mogę 🤦
Spoko ja kiedyś będąc u mamy powiedziałam, że muszę samochód posprzątać a była u mamy taka stara sąsiadka, której mama też nie bardzo lubi 🙆 ta stara picza zrozumiała, że mamie mam sprzątać w aucie i za dwie godziny przyszła dzwoni do furtki, mama wyszła mówi co tam a ona, że na kawę i się zapytać czy ja w końcu posprzątałam mamie auto czy nie xDDD czujecie to 🤣🤣🤣
 
Dziewczyny a ja pytanie z innej beczki. Do tych które przerabiały bunt 2 latka. Wprawdzie mój młody ma 1,5 roku ale od jakiegoś miesiąca, teoretycznie codziennie ( bywa że jakiś 1 dzień jest spokój) ma napad szału o właściwie byle co...a to że chce mu noc wytrzeć , a to że nie dostanie jakiejś pierdoły. Wyje wtedy z pół godziny albo i dłużej, do tego chce żeby mu podać bidon z piciem, a jak dostaje to rzuca na podłogę, jak nie odstaje wpada w jeszcze większy szał. Potem jak mu przejdzie jest już złote dziecko. Najpierw myślałam że to przez żłobek , ale jak był chory i siedział z 3 tygodnie w domu to te same akcje były. Miała tak któraś czy tylko mi trafił się taki ewenement?🤷
 
Noo😂. Pewnie będzie gadała na wsi że dziecko biję bo płacze 😜. To taka stara typowa baba ze wsi. Jest wścibska i zawsze musiała wiedzieć co robię na swoim ogrodzie. Nawet jak tylko stałam i patrzalam czy chwasty nie rosną, to już było pytanie zza płotu, aaaa cooooo taaaam taaak stoiiiiiszzz🤦. Ona tak przeciąga wyrazy. No kuwa stać nie mogę 🤦
ja bym tuje posadziła wzdłuż plota wysokie na 5m
 
w covid można położną spoza szpitala? U mnie nie można było, tylko polozna ze szpitala. Mój mąż wszystko widzial 🙆‍♀️ jak główka wychodzi i się cofa i tak z godzinę... traumy nie ma. seks nadal Oki.

na CC jest zakaz a na SN też? bo raczej sn wszędzie mąż może być do 2h po porodzie...

I Twoja decyzja I tyle. Ogarniaj zatem zeby Cie nie zmusili do SN ( jak gadać podstawy prawne itp. gdyby chcieli)
Mój tez widział ale mi jakoś to nie leżało….
Co do bioder to fakt. Tak samo jak ilość pokarnu a biust. Ja mam mały a duzo mleka. A widziałam w szpitalu krągłe kobietki i mleka mało.
Ale można się pocieszać ze po coś ta dupka jest 🤣i piersi może nieduże, ale jakie sprawne 🤣
 
U mnie był zakaz sexu w ciąży i położna odradzała bo łatwo łapałam zapalenia.
Jakoś krocze najmniej ucierpiało przy SN i mimo nacięcia tez się pęka. Ehhh SN niby szybko dochodzisz do siebie, ale cewka itp po SN potrafi ucierpiec.
u mnie ucierpiał odbyt tzn. miesnie odbytu bo jak cisnelam tylkiem tez😅 pamiętam jak lekarz mi mowi rozluźnij pupe...no i pęknięcie 1 stopnia krocza wiec luzik Sue zagoiło ale tez poszło po skórze do odbytu wiec mam bliznę i co??? I pierdzę... mąż się śmiał na początku jak z Mala do lekarzy chodziliśmy że muszę sobie u każdego pierdnąć;) no to jest akurat niefajne co mi zostało po sn. Miesnie krocza mi już jako tak wróciły do formy a miesnie odbytu musz ćwiczyć. Mam cw. od fizjo ale teraz pierdzimy cala rodzina 😁- Stary; Dzidek i ja.
 
reklama
Dziewczyny a ja pytanie z innej beczki. Do tych które przerabiały bunt 2 latka. Wprawdzie mój młody ma 1,5 roku ale od jakiegoś miesiąca, teoretycznie codziennie ( bywa że jakiś 1 dzień jest spokój) ma napad szału o właściwie byle co...a to że chce mu noc wytrzeć , a to że nie dostanie jakiejś pierdoły. Wyje wtedy z pół godziny albo i dłużej, do tego chce żeby mu podać bidon z piciem, a jak dostaje to rzuca na podłogę, jak nie odstaje wpada w jeszcze większy szał. Potem jak mu przejdzie jest już złote dziecko. Najpierw myślałam że to przez żłobek , ale jak był chory i siedział z 3 tygodnie w domu to te same akcje były. Miała tak któraś czy tylko mi trafił się taki ewenement?🤷
obawiam sie, ze to jeszcze nie bunt dwulatka, choc posobnie wyglada. Ja mojej corki nie poznawalam, tez byl szal, bicie, gryzienie, plucie. Trwalo to jakies 2 miechy. Ale byla duzo starsza.
U poltoraroczniaka obstawialabym po prostu ksztaltowanie charakteru i sprawdzanie granic, ewentualnie zeby. Moja ma rok i 8 miesiecy i tez czasem ma takie dni.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry