szczerze mowiac to jak piszesz o Twoim ginieni wit C to tes mysle, ze moze robic problemy z cc. Na bank tez bedzie namawial na porod bez znieczulenia mowiac jakie to zlo. A ktos kto wymyslil zzo zasluguje na nobla.
A czemu meza nie chcesz przy sobie? Porod moze trwac godzinami, masz kogos kto poda wode, moj jak widzial ze wstrzymuje oddech to bez slowa zaczynal glosno oddychac, zeby mi przypomniec (mialam zamkniete oczy, a przed porodem wyczulalam go ze musze oddychac). No nie wiem, po prostu znajoma geba. Nie musi przeciez siedziec miedzy nogami.
Moj byl 2 razy.
Raz 8h naturalny + plus cc, drugim razem cc. Siedzial przy glowie. Wg mnie to takie chwile, ze powinniscie byc razem.