• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Nic my na razie nie leci. Ani kropelki 🤔. Trochę nie wiem co robić 🤔.
nie odciagaj nic. Nie wolno stymulowac sutkow. Ciasny, bardzo ciasny stanik. Kapucha ewentualnie, gdybys czula ze cos sie dzieje (mozna tez ibuprofen), cieply prysznic bez podrazniania sutkow. I tyle. Nawet tabletek nie trzeba. Samo sie ustabilizuje. Odchodzi sie juz od podawania lekow na wyciszenie laktacji.
 
reklama
nie odciagaj nic. Nie wolno stymulowac sutkow. Ciasny, bardzo ciasny stanik. Kapucha ewentualnie, gdybys czula ze cos sie dzieje (mozna tez ibuprofen), cieply prysznic bez podrazniania sutkow. I tyle. Nawet tabletek nie trzeba. Samo sie ustabilizuje. Odchodzi sie juz od podawania lekow na wyciszenie laktacji.
No tak , ale jak się zbiera pokarm to zostawić to ot tak sobie ??? Mi położna kazała po troszku odciągać, mówił że jak mało sie odciąga to mało sie produkuje i wkoncu zanika laktacja i tak też było, no więc jak cycki twarde , pokarm w środku, to co z nim zrobić jak nie odciągnąć? 🤔
 
No tak , ale jak się zbiera pokarm to zostawić to ot tak sobie ??? Mi położna kazała po troszku odciągać, mówił że jak mało sie odciąga to mało sie produkuje i wkoncu zanika laktacja i tak też było, no więc jak cycki twarde , pokarm w środku, to co z nim zrobić jak nie odciągnąć? 🤔
mozna odrobinke recznie upuscic, najlepiej pod prysznicem. Ale tak niewiele. Chodzi o to ze ma byc sygnal do organizmu - nie produkuj. To ze piersi sa twarde to nie problem, upuszczasz odrobine jesli jest napor na sutki i jesli boli, a jak nie to nie trzeba. Ciasny stanik zalatwi sprawe.
 
mozna odrobinke recznie upuscic, najlepiej pod prysznicem. Ale tak niewiele. Chodzi o to ze ma byc sygnal do organizmu - nie produkuj. To ze piersi sa twarde to nie problem, upuszczasz odrobine jesli jest napor na sutki i jesli boli, a jak nie to nie trzeba. Ciasny stanik zalatwi sprawe.
No no ja też ręcznie to robiłam , novtak po trochu żeby ulga była, ehhh nie wiem już sama , ile położnych tyle rad, zobaczymy co to będzie u mnie pod koniec tygodnia 😉
 
Sama nie wiem , jak będzie mi to przychodziło bez trudu to będę, ale jak nie będę miała pokarmu to też płakać nie będę, pierwszej nie karmiłam bo 3 tygodnie po porodzie wracałam na uczelnie i wiedziałam że nie będę kombinować z laktatorem , odciąganiem itp , teraz nie wiem jak będzie, nie mówię nie.... 😁
z doswiadczenia wiem, ze z dziecmi to se mozna planowac, a i tak wyjdzie jak wyjdzie 🤣🤣
 
reklama
Dziewczyny czy robila któraś z Was kaszkę gotowana na swoim mleku ? Nie powinno się mleka kobiecego gotować a manne trzeba zagotować... Jak zrobiłam ją dzis na wodzie i dodałam potem mojego mleka to slabo to wyszło.... Macie jakiś sprawdzony sposób?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry