• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Aa No ja mam poddasze, które jest pralnia i suszarnia, 2 suszarki balkonowe i jeszcze linki mi mąż zamontował, ale jak piorę pościele to czasem brakuje miejsca. U nas zazwyczaj problem ze składaniem tych rzeczy - najczęściej w sypialni stoją koszeni czekają. A skarpetki to składam dopiero jak mąż już nic nie ma a ma cała szufladę w komodzie samych skarpet 😂😂😂
Ja mam caly stol zawalony do prasowania,plus jeszcze w pralce i suszarce.
Piore co 2-3 dni ,a dzieci przebieram ze 3 razy dziennie.
 
reklama
Ja mam caly stol zawalony do prasowania,plus jeszcze w pralce i suszarce.
Piore co 2-3 dni ,a dzieci przebieram ze 3 razy dziennie.
ja nie prasuje, jeśli jest coś co wymaga prasowania to przejeżdżam przed założeniem na szybko, na szczęście mąż koszul nie nosi, ja sukienki od od święta, a zwykłych koszulek nie mam potrzeby prasować bo są proste. W tej kwesti jadę po najmniejszej sile oporu.
 
daleko? Ja sama lecialam rok temu z 4latka i roczniakiem i nie bylo zle, choc umeczona bylam strasznie. Grunt to lot w ciagu dnia, nocne sa ciezkie.
Kierunek Grecja bo blisko, lot tylko 2h. A one nie śpią podczas jazdy autem. Z synem było tak samo wiec bałam się lotu. A tu niespodzianka start i lądowanie przespał 🤣
W aucie nie spi a w samolocie jak zabity. Już testowane było tylko ostatni raz leciał 2 lata temu. Kurcze czy będzie tak samo?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry