nieagatka
Fanka BB :)
fakt kwestia podejscia. Ja uzywalam i uzywam pieluch.No tak ale majtki użyje ponownie, a pielucha swoje w środowisku zrobi (no chyba, że biodegradowalne), a aktualne upały to będzie pikuś jak się podejścia nie zmieni.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
fakt kwestia podejscia. Ja uzywalam i uzywam pieluch.No tak ale majtki użyje ponownie, a pielucha swoje w środowisku zrobi (no chyba, że biodegradowalne), a aktualne upały to będzie pikuś jak się podejścia nie zmieni.
ok to moze faktycznie lepiej majty, 100km po pieluchy bym nie pojechalaJuż po ptakach. Zamówiłam majtki. Najwyżej będę zeskrobywać
Pamiętaj, że ja na wypizdowiu mieszkam. Do Decathlonu mam 100km![]()
Mały raczejWow!masz bardzo duzy brzuszek?
aaa No u nas nie ma kiedy tak często chodzić.moja 5 latka chodzi na basen od 4 lat, dwulatka od roku. Obie raz w tygodniu caly rok, plus kilka razy w tyg od czerwca do sierpnia. Wierz mi - przy takiej czestotliwosci zdaza sie![]()
No u mnie na poczatku nic nie bylo widac, schudlam przez pierwsze 3 mca 4kg. Teraz jestem 4kg na plusie z pierwotnej wagi i brzuch mocno juz widacMały raczejmam silne mięśnie brzucha
Od początku ciąży przytulam 2 kg, ale dr nie komentuje więc chyba nie jest źle. Czuje, że teraz szybko zacznie rosnąć waga i brzuch. 1.5kg poszło w 2 tyg![]()
moje chodza ze zlobka i szkoly. W sobote idziemy co 2tyg rodzinnie na godzinke. W lecie popoludniami 2-3 razy w tyg na godzine czy dwie chodzi starsza. Dzieki temu ma 5lat i plywa.aaa No u nas nie ma kiedy tak często chodzić.
Zwłaszcza ze do najblizszego sensownego basenu mamy ok 50km wiec wyprawa prawie na pół dnia. A czasem to nie mam kiedy zakupów zrobić bo robimy w weekend kiedy mąż jest w domu, do tego tez piorę w weekend i gotuje (niestety większość robię ja) tryb pracy na 3 zmiany, gdzie ostatnio tez w sobotę mąż ma szkolenia, nie ułatwia spędzaniu czasu tak leniwie na basenie. Ale staramy się budować wspomnienia. Mimo ze niestety ciężko jest się zatrzymać.
Za 3tyg urlop - mieliśmy do rodziny w Polsce jechać ale nadal nie dostaliśmy paszportu Wiktora (tego 5 letniego) bo wysłaliśmy wniosek razem o wydanie nr pesel i nadal cisza. Także i wakacje w tym roku do duszy będą.
Mnie w weekend zobaczyła koleżanka, która nie wiedziała, że jestem w ciąży. I tak czekam aż coś powie i w końcu sama jej mówię, że jestem w ciąży, a ona na to- myślałam, że Cię wzdęłoNo u mnie na poczatku nic nie bylo widac, schudlam przez pierwsze 3 mca 4kg. Teraz jestem 4kg na plusie z pierwotnej wagi i brzuch mocno juz widaca mam 23+3
No my wszystko przez konsula bo do Polski jeździmy raz w roku. Najpierw robiliśmy transkrypcje. Potem ciężko było dostać termin do ambasady - zmienili formę zapisywania i terminy znikały w pół minuty od kliknięcia o 9:00 i 21:00. Jak w końcu dostałam termin na 9.05 to złożyliśmy wnioski o paszport i o wydanie peselu i nadal czekamy na paszport. A na stronie gov pl wpisując numer zlecenia ciagle widnieje ze urząd wniosek przyjął ale paszport nie jest jeszcze do odbioru. Gdzie normalnie paszporty wydawane są w ciągu miesiąca. Może w związku z Ukraińcami to wszystko trwa. Przez to nie możemy przekroczyć granicy z synkiem i jesteśmy uziemieni.moje chodza ze zlobka i szkoly. W sobote idziemy co 2tyg rodzinnie na godzinke. W lecie popoludniami 2-3 razy w tyg na godzine czy dwie chodzi starsza. Dzieki temu ma 5lat i plywa.
A czemu masz problem z paszportem? Ja wyrobilam bez problemu. Tyle z ja pesel w PL wyrabialam.
HahahahahMnie w weekend zobaczyła koleżanka, która nie wiedziała, że jestem w ciąży. I tak czekam aż coś powie i w końcu sama jej mówię, że jestem w ciąży, a ona na to- myślałam, że Cię wzdęło![]()
teraz trwa dluzej niz miesiac. Ja wyrabialam w marcu i dostalam w maju.No my wszystko przez konsula bo do Polski jeździmy raz w roku. Najpierw robiliśmy transkrypcje. Potem ciężko było dostać termin do ambasady - zmienili formę zapisywania i terminy znikały w pół minuty od kliknięcia o 9:00 i 21:00. Jak w końcu dostałam termin na 9.05 to złożyliśmy wnioski o paszport i o wydanie peselu i nadal czekamy na paszport. A na stronie gov pl wpisując numer zlecenia ciagle widnieje ze urząd wniosek przyjął ale paszport nie jest jeszcze do odbioru. Gdzie normalnie paszporty wydawane są w ciągu miesiąca. Może w związku z Ukraińcami to wszystko trwa. Przez to nie możemy przekroczyć granicy z synkiem i jesteśmy uziemieni.