reklama

Ciężarówki z nerwicą

Dziewczyny jak ja czytam o waszych obkawach to naprawde wspolczuje. A czy Wy pracujecie? jak wyglada to u was jak jestescie w pracy? ja jestem w 20tyg, dowiedzialam sie kilka dni tenu, ze bedzie dziewczynka, ale mam chlopca i dziewczynke wiec mi obojetne :-) mi pomaga, ze mam auto, wszedzie jezdze autem, czuje sie w nim bezpieczniez w pracy tez jest fajna atmosfera, robote mam bliziutko, jak bym miala jezdzic w korkach dlugo to bym juz sfiksowala. Poza tym mam obowiazkow duzo i to wszystko pomaga.
Ja chodziłam do szkoły przed pierwszą ciąża. Wtedy jeszcze tak bardzo nie męczyła mnie tą choroba.
Przerwalam szkole przed porodem I miałam wrócić w marcu jak młodą zacznie przedszkole, ale okazało się, że jestem znów w ciąży. Mieszkamy w Niemczech. Liczę po cichu na to, że drugie dziecko dam do żłobka I wrócę do szkoły..brakuje mi kontaktu z ludźmi bardzo. Czuje że ta moja nerwicą mnie ogranicza.
 
reklama
W ogóle najzabawniejsze jest to, że w Polsce ginekolodzy mi powiedzieli, że raczej nie mam szansy na dziecko.
A tutaj przyjechałam I pach dwa razy.
Mój się śmieje, że Polska sperma za słaba na mnie 😂
 
Dziewczyny jak ja czytam o waszych obkawach to naprawde wspolczuje. A czy Wy pracujecie? jak wyglada to u was jak jestescie w pracy? ja jestem w 20tyg, dowiedzialam sie kilka dni tenu, ze bedzie dziewczynka, ale mam chlopca i dziewczynke wiec mi obojetne :-) mi pomaga, ze mam auto, wszedzie jezdze autem, czuje sie w nim bezpieczniez w pracy tez jest fajna atmosfera, robote mam bliziutko, jak bym miala jezdzic w korkach dlugo to bym juz sfiksowala. Poza tym mam obowiazkow duzo i to wszystko pomaga.
Od 7 t.c. jestem na zwolnieniu ale wcześniej pracowalam w przedszkolu... Mam wrażenie, że im więcej mialam na głowie tym lepiej się czułam :)
A Tobie dokuczają jakieś objawy?
 
Nie nie brałam żadnych leków, nawet lekarzowi nie mówiłam o moim kiepskim samopoczuciu. Wmawiam sobie ze w pierwszej ciąży gdy zaczęłam swirowac dziecko było już duże i dość rozwinięte i dlatego jej nie zaszkodziłam a teraz drugie moje dzieciątko będzie się rozwijać w znerwicowanym ciele
 
Nie nie brałam żadnych leków, nawet lekarzowi nie mówiłam o moim kiepskim samopoczuciu. Wmawiam sobie ze w pierwszej ciąży gdy zaczęłam swirowac dziecko było już duże i dość rozwinięte i dlatego jej nie zaszkodziłam a teraz drugie moje dzieciątko będzie się rozwijać w znerwicowanym ciele
Nie wiem czy jest to dla Ciebie pocieszające ale... większość z nas jest tak znerwicowana... Także spokojnie :)
Czy poza obawami o zdrowie dziecka tez masz jakieś inne objawy?
Kochana a czy Twoje pierwsze dzieciatko było jakies np. bardziej placzliwe itp? Bo czytałam, że jak mama jest znerwicowana to tak może być .. i martwię się też o swoje..
Ja mam już 5 letnią córeczkę ale przy pierwszej ciąży nie miałam nerwicy wiec nie mam porownania...
Uaktywnila mi się dopiero ok 3 lat temu...
 
reklama
Cały mój lęk dotyczy tylko zdrowia dziecka, Maja moja 3 letnia córcia nie była wogole nerwowa od urodzenia przesypiala całe noce aż mi ludzie nie wierzyli w to a tak było naprawde, nawet w nocy na mleczko się nie budzila
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry