Jeszcze przed ciazą brałam 30mg, żeby zajść w ciążę zeszłam do 20mg i na tej dawce zaszłam. Ale miałam nadal lęki, na wizytach skaczącego ciśnienie i wysokie tętno, i moja psychiatra stwierdziła ze bedzie lepiej jak zostanę na leku, tylko do 12 tygodnia musiałam zejść na tak mała dawkę na jakiej byłam w stanie funkcjonować i zeszłam do 10mg.Kasiu mogłabyś mi powiedziec co sie działo takiego ze brałaś? I czy od początku ciazy ?