reklama

Ciężarówki z nerwicą

No wlasnie ja sie czuje super :) nie jest mi mega cieżko.. przytyłam 12 kg wiec nie jakoś dużo strasznie . Nerwica odpuściła ... ciśnieniem sie przestałam jakoś soecjalnie przejmować bo dobre mam a bedzie co ma byc . Ogólnie nastawiam sie pozytywnie mimo ze mam obawy jak każda ale trzeba myślec pozytywnie i tyle bo co nam
Pozostało . Najbardziej obawiam sie cc i mam nadzieje ze uda mi sie urodzić naturalnie . Został mi tydzień wiec czuje mała
Presję bo nie chce przenosić ... na razie cisza . A wydawało sie ze po
Problemach z szyjka będę rodzic szybko a tu psikus . A Ty jak nastawienie ? Lepiej sie czujesz czy nerwica daje o sobie znać ?
 
reklama
No to super ze jestes tak pozytywnie nastawiona...to bardzo ważne:)
Ja z kolei bede miec cc ze względów okulistycznych ( wiem jak to przebiega bo miałam juz 1 cesarke).ale tez troche się obawiam tego wszystkiego.
Teraz walczę z tym zelazem.co do nerwicy to bywa różnie.generalnie staram sie nie poddawać. Juz tyle dalam rade wiec musze dociagnac do konca ciąży.czasem jakies somaty dokuczaja. Ale juz z górki. Dak znać jak już bedziesz po .....pozdrawiam:)
 
No to super ze jestes tak pozytywnie nastawiona...to bardzo ważne:)
Ja z kolei bede miec cc ze względów okulistycznych ( wiem jak to przebiega bo miałam juz 1 cesarke).ale tez troche się obawiam tego wszystkiego.
Teraz walczę z tym zelazem.co do nerwicy to bywa różnie.generalnie staram sie nie poddawać. Juz tyle dalam rade wiec musze dociagnac do konca ciąży.czasem jakies somaty dokuczaja. Ale juz z górki. Dak znać jak już bedziesz po .....pozdrawiam:)

Trzymam kciuki za Ciebie - skoro miałaś cc to wiesz co i jak i bedzie dobrze . Ja nie mam wyjścia muszę myślec pozytywnie inaczej bym oszalała [emoji3][emoji3]
 
justa powodzenia ci życzę. ja niestety za pierwszym razem zwymiotowalam i podeszłam drugi raz po tygodniu ale już z glukozą cytrynowa. i jakoś przetrwałam. wyniki mam w samej górnej granicy ale jakoś się w niej zamieściłam. i dzięki Bogu ze juz mam to za sobą bo od kilku dni znów mnie rozlozylo; (( cały czas robi mi się słabo dosłownie cały czas czy siedzę czy leżę. a jak przejdę kawałek to już tragedia; ( cały czas leżę kiedy tylko moge; ( jestem strasznie słaba. nie wiem skąd u mnie tak nagle pogorszenie. czy to od ciąży czy od nerwicy; ( ciężko mi z tym funkcjonować; (
 
Hej dziewczyny dawno nie zaglądałam walczę z nerwica tak jak i wy w ciąży nie było lekko udawało mi sie jakoś bez leków raz byłam u psychiatry przepisała aciprex i afobam w razie w ale jakoś po tej wizycie sie uspokoiłam i obyło sie bez leków pod koniec ciąży brałam sobie połówkę parogenu leku który stosowałam przed ciąża . Urodziłam synka 23 lipca 5 dni przed terminem wszystko ok karmie piersią ale juz od paru dni znow czuje strach i lek najgorzej w nocy najchętniej zaczęłabym brać leki ale boje sie ...chce karmić tym bardziej ze z córa mi sie nie udało a teraz tak zal mi go odstawić od piersi Nie wiem co robic ogólnie psychiatra mowila ze w czasie karmienia ten aciprex moge brać ale ja sie boje nowych leków wolałbym wrocic juz jak co do parogenu moze brała ktoras z Was ten lek podczas karmienia ??
 
reklama
Odpuszczam . Nakrecam sie a potem odpuszczam i co am byc to bedzie ale tak falami . Urodziłam w niedziele Michalinę SN . Na IP mimo boli ciśnienie wysokie bo z nerwów przed ciśnieniomierzem i do tej pory tak mam . Wiec super nie ..:/ u nas wsio okej jutro idziemy do domku .
O to super...ze juz masz masz malutką i ze urodzialas naturalnie tak jak chciałaś:)i zaraz do domku
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry