Anetkaa121
Zaangażowana w BB
Dziewczyny ja tez bylam mega przeciwna lekom,ale zapytalam sie poprostu lekarza,co gorsze? Chronicznh stres czy leki? I powiedzial ze stres hest gorszy,a sa leki ktora mozna.zazywac w ciazy
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Nie rozumiem slowa: nie poradze?? Co to znaczy, strace zmysly? umre? Wkurza mnie takie gadanie.. tak samo mi wlasnie lekarz dzisiaj jakby to sugerował, na siłę pcha mnie do psychiatry...Anncia: mam ten sam dylemat i psychiatra i ginekolog każą mi zażywać leki. Twierdza że sobie nie poradzę... I taka presja wywołuje u mnie lęk
Ja biorę seronil czyli fluoksetyne tez jest stosowana w ciąży . na początku brałam 10 mg ale nie pomogło po 2 tygodniach 20 i na tej dawce jestem od 2 miesięcy i pomogło nie mam już leków i objawów somatycznych a złe myśli czasami mam ale udaje mi się je ignorować i wkoncu mogę się cieszyć ciąża .Gawelka a mozesz mi powiedziec czy juz calkowicie nie masz lękow? Bo ja moze jestem troche spokojniejsza ale caly czas mam glupie mysli, I przypomnij mi prosze ile sertraliny bierzesz?
Mi psychiatra powiedział ze może nerwica być wskazaniem do cesarski ale to tak zależy od gina a w temacie tabletek powiedział ze to decyzja psychiatry i on jej nie będzie podwazal. Wiec biorę i czuje się dobrzePojde do mojej psychiatry, tylko wiecie co najlepsze jest to ze ja juz u niej bylam na samiutkim poczatku ciąży, powiedziec o swoim stanie i o tym ze odstawilam leki.. na moje pyt wtedy odnośnie m.in. cc przy nerwicy lekowej, powiedziała ze wymyslam, ze przecież urodze naturalnie, ze dobrze wygladam i mam sie znowu nie nakrecac. Kiedys jak mialam problem to faktycznie przychodzilam do niej zalana łzami, z moja mama najczęściej bo sama z reguly nie dawalam rady nawet normalnie rozmawiac.. wtedy widziala ze mam problem, teraz chyba tego nie widzi wiec nie wiem jak mam z nia rozmawiac... czy moze czekac.. bo tak naprawde od samego początku mialam moze z 4 incydenty z napadem lęku, poza tym tylko albo i az NATRETNE MYSLI, ktore powoduja u mnie uczucie niepokoju..
Bo ginekolodzy się boją nie mają pojęcia o psychiatrii ale tu mnie zaskoczyłaś co znam jakiegoś gina to zawsze namawiają na naturalny nie na cesarke ale to zależy od lekarza chyba . A ty jak byś wolała naturalnie czy cesarska ? Bo jeśli nie chcesz cesarski a niema typowych wskazań do niej to nie musisz jej mieć .Przed ta wczorajsza wizyta jakas silniejsza sie czulam, teraz czuje sie jak jakas uposledzona ktora nawet sobie z porodem naturalnym rady nie daw ogole to nie wiem na jakiej podstawie on tak naciskal na ta wizyte u psychiatry i cesarke.. przecież nie sugerowalam mu ze jest naprawdę zle, wspomnialam tylko o kilku nerwowych incydentach.