reklama

Ciężarówki z nerwicą

Dziewczyny ja tez bylam mega przeciwna lekom,ale zapytalam sie poprostu lekarza,co gorsze? Chronicznh stres czy leki? I powiedzial ze stres hest gorszy,a sa leki ktora mozna.zazywac w ciazy
 
reklama
Gawelka a mozesz mi powiedziec czy juz calkowicie nie masz lękow? Bo ja moze jestem troche spokojniejsza ale caly czas mam glupie mysli, I przypomnij mi prosze ile sertraliny bierzesz?
 
Pojde do mojej psychiatry, tylko wiecie co najlepsze jest to ze ja juz u niej bylam na samiutkim poczatku ciąży, powiedziec o swoim stanie i o tym ze odstawilam leki.. na moje pyt wtedy odnośnie m.in. cc przy nerwicy lekowej, powiedziała ze wymyslam, ze przecież urodze naturalnie, ze dobrze wygladam i mam sie znowu nie nakrecac. Kiedys jak mialam problem to faktycznie przychodzilam do niej zalana łzami, z moja mama najczęściej bo sama z reguly nie dawalam rady nawet normalnie rozmawiac.. wtedy widziala ze mam problem, teraz chyba tego nie widzi wiec nie wiem jak mam z nia rozmawiac... czy moze czekac.. bo tak naprawde od samego początku mialam moze z 4 incydenty z napadem lęku, poza tym tylko albo i az NATRETNE MYSLI, ktore powoduja u mnie uczucie niepokoju..
 
Sluchajcie dziewczyny ja tez mam wyrzuty sumieniabo niby siedze w domu 17 miesiecy z moja corka w domu jak mam cos zaplanowane na dany dzien(jak moj chloopak pracuje) to jest ok,albo mamy gosci. Ale jak mam w domu siedziec caly dzien(chlopak pracuje pi 12 godzin) I nic do roboty to normalnie dol znowu. Jak Wy znosilyscie siedzenie w domudomu z dzieckiem? A tu bede miaala jeszcze drugie male I dlatego mam wyrzuty sumienia co ze mnie za matka.....moze to tez dlatego ze tu nie mam wielu znajomych,a jak mam to wszyscy pracuja I za bardzo nie mam z kim sie widywac.....
 
Gawelka a mozesz mi powiedziec czy juz calkowicie nie masz lękow? Bo ja moze jestem troche spokojniejsza ale caly czas mam glupie mysli, I przypomnij mi prosze ile sertraliny bierzesz?
Ja biorę seronil czyli fluoksetyne tez jest stosowana w ciąży . na początku brałam 10 mg ale nie pomogło po 2 tygodniach 20 i na tej dawce jestem od 2 miesięcy i pomogło nie mam już leków i objawów somatycznych a złe myśli czasami mam ale udaje mi się je ignorować i wkoncu mogę się cieszyć ciąża .
 
Pojde do mojej psychiatry, tylko wiecie co najlepsze jest to ze ja juz u niej bylam na samiutkim poczatku ciąży, powiedziec o swoim stanie i o tym ze odstawilam leki.. na moje pyt wtedy odnośnie m.in. cc przy nerwicy lekowej, powiedziała ze wymyslam, ze przecież urodze naturalnie, ze dobrze wygladam i mam sie znowu nie nakrecac. Kiedys jak mialam problem to faktycznie przychodzilam do niej zalana łzami, z moja mama najczęściej bo sama z reguly nie dawalam rady nawet normalnie rozmawiac.. wtedy widziala ze mam problem, teraz chyba tego nie widzi wiec nie wiem jak mam z nia rozmawiac... czy moze czekac.. bo tak naprawde od samego początku mialam moze z 4 incydenty z napadem lęku, poza tym tylko albo i az NATRETNE MYSLI, ktore powoduja u mnie uczucie niepokoju..
Mi psychiatra powiedział ze może nerwica być wskazaniem do cesarski ale to tak zależy od gina a w temacie tabletek powiedział ze to decyzja psychiatry i on jej nie będzie podwazal. Wiec biorę i czuje się dobrze
 
A mi znowu gin powiedzial ze mam pogadac z psychiatra, zeby on stwierdzi czy mam mieć cesarke i zeby to on wystawil zaświadczenie.. eh dziewczyny po wczorajszej wizycie niby powinnam sie cieszyc itd, ze wszysyko ok, lekarz powiedział ze ciąża idealna, a ja od 3 w nocy spie i nie spie, zasypiam i nagle sie budze patrze w zegarek a to 10 min minelo...taka niespokojna jestem ;( masakra.. we wtorek ide do psychiatry zobaczymy czy ona wgl bedzie chciala mi jakies leki wypisac w tym stanie, bo cos wydaje mi sie ze jest ich przeciwniczka
 
Przed ta wczorajsza wizyta jakas silniejsza sie czulam, teraz czuje sie jak jakas uposledzona ktora nawet sobie z porodem naturalnym rady nie da:( w ogole to nie wiem na jakiej podstawie on tak naciskal na ta wizyte u psychiatry i cesarke.. przecież nie sugerowalam mu ze jest naprawdę zle, wspomnialam tylko o kilku nerwowych incydentach.
 
reklama
Przed ta wczorajsza wizyta jakas silniejsza sie czulam, teraz czuje sie jak jakas uposledzona ktora nawet sobie z porodem naturalnym rady nie da:( w ogole to nie wiem na jakiej podstawie on tak naciskal na ta wizyte u psychiatry i cesarke.. przecież nie sugerowalam mu ze jest naprawdę zle, wspomnialam tylko o kilku nerwowych incydentach.
Bo ginekolodzy się boją nie mają pojęcia o psychiatrii ale tu mnie zaskoczyłaś co znam jakiegoś gina to zawsze namawiają na naturalny nie na cesarke ale to zależy od lekarza chyba . A ty jak byś wolała naturalnie czy cesarska ? Bo jeśli nie chcesz cesarski a niema typowych wskazań do niej to nie musisz jej mieć .
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry