Edzik36
Fanka BB :)
No u mnie to różnie ale najgorzej bywa nocą choć na obecną chwilę w miarę jest ok.Na kiedy masz termin?Eh wieczór przychodzi a mnie już bierze... A jak jest u Was? Boicie się bardziej rano czy wieczorem?
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
No u mnie to różnie ale najgorzej bywa nocą choć na obecną chwilę w miarę jest ok.Na kiedy masz termin?Eh wieczór przychodzi a mnie już bierze... A jak jest u Was? Boicie się bardziej rano czy wieczorem?
U mnie mood wieczór nie jestem sobą, aż do wzięcia tabletki... 29 czerwca. Nie wiem jak to przeżyję...No u mnie to różnie ale najgorzej bywa nocą choć na obecną chwilę w miarę jest ok.Na kiedy masz termin?
Ja mam 2 tyg po Tobie terminU mnie mood wieczór nie jestem sobą, aż do wzięcia tabletki... 29 czerwca. Nie wiem jak to przeżyję...
Też tak mam.Ciągle tylko myśli się przewijają na przemian ze strachem. Masakra zamiast cieszyć się każdy chwilą to czlowiek sie tylko dołuje i jak pojawia sie jeden lepszy dzień to już lęk,że przyjdzie gorszy za chwilę.14 plus. Czasem zastanawiam sie jak wytrzymam do konca i co to bedzie po....
Dasz radę!uwierz to!no i rodzisz miesiąc przede mnącc czy naturalnie?U mnie mood wieczór nie jestem sobą, aż do wzięcia tabletki... 29 czerwca. Nie wiem jak to przeżyję...
Pewnie dam, ale boję się ze umrę w trakcie porodu albo po. Naczytalam się jakiś głupot o zakrzepicach, zatorach wodami plodowymi I teraz mam siedzieć. Najgorsze ze sama sobie to robię. Narazie nie mam wskazań do cc więc pewnie naturalnie. Dla mnie to wszystko jedno i tak się boję.Dasz radę!uwierz to!no i rodzisz miesiąc przede mnącc czy naturalnie?
U mnie zazwyczaj zaczyna się popołudniami z kulminacja na noc, choć czasem budzę się z okropnym lękiem.U mnie mood wieczór nie jestem sobą, aż do wzięcia tabletki... 29 czerwca. Nie wiem jak to przeżyję...
Najgorsze jest to że statystycznie prędzej wygramy w totka niż odwiniemy kite na porodowceBede rodziła 3x a i tak za każdym boję sie równie mocno... Bólu. Śmierci. Straty. Powikłań... itp.