reklama

Ciężarówki z nerwicą

reklama
Hej asia! Mój dzień wczoraj był nawet ok spalam do 4 bez lęków dopiero później coś mnie zaczęło straszyć najlepiej to długo nie leżeć na łóżku. Zobaczymy jak będzie wyglądał dzisiejszy dzień. Justi a co tam u ciebie?
 
Hej,ja rano miałam jakiś napad płaczu i złości na to wszystko, leżę w domku. Jest mi bardzo przykro bo moja mama wczoraj pojechała ode mnie mimo że ma ferie i mogłaby posiedzieć i mi pomóc...Chociaż sprzątnąć albo ugotować obiad. Czuje się bardzo samotna, mąż w pracy, dziecko w przedszkolu, a ja sama w domku. Dziewczyny czy wy również jesteście same w domu i odczuwacie tę samotność?
Mam wrażenie że jak zmniejszają mi się lęki to wtedy dopada mnie smutek i żal, że tak znoszę ciążę.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry