Hej,ja rano miałam jakiś napad płaczu i złości na to wszystko, leżę w domku. Jest mi bardzo przykro bo moja mama wczoraj pojechała ode mnie mimo że ma ferie i mogłaby posiedzieć i mi pomóc...Chociaż sprzątnąć albo ugotować obiad. Czuje się bardzo samotna, mąż w pracy, dziecko w przedszkolu, a ja sama w domku. Dziewczyny czy wy również jesteście same w domu i odczuwacie tę samotność?
Mam wrażenie że jak zmniejszają mi się lęki to wtedy dopada mnie smutek i żal, że tak znoszę ciążę.