Hej dziewczyny ja mam wsparcie od męża, wział specjalnie urlop żeby ze mną posiedzieć. Wczoraj kurcze czułam się dobrze a od rana znowu jakaś panika. Siedzenie w domu mi nie sprzyja a dziś u nas taka plucha że nawet na spacerek nie pójdęnie mam w domu zajęcia i tak cały czas myślę o tych moich lękach i się nakręcam mówię wam dziewczyny jak jest mi ciężko i też zadaję sobie pytanie czemu mnie to musiało spotkać, tym bardziej że zaczęlo mi się to dopiero w ciąży. Justi a jak twoja krzywa cukrzycowa masz już wynik?