reklama

Ciężarówki z nerwicą

Dzięki!no właśnie jest dobry przyrost wagi,no i tak narawdę wszystko się okaże po porodzie czy te naczynia zaczną normalnie krew pompować do komor czy jednak operacja.Polecam tego kardiologa jak ktoś jest z Trójmiasta,choć na poczekalni spotkalam panią z Chojnic,której przyjął dziś dziecko na cito bo pediatra wykrył wczoraj jakieś szmery.Za 2tyg.dowiem się kiedy cesarka
Czy ten lekarz to kardiolog dziecięcy? Szukam dla mojej 11 letniej córki. I trójmiasto bardzo mi odpowiada. Też jestem z Chojnic [emoji4]
 
reklama
Ja znowu z mojego doświadczenia wolałabym pracować... Bo w domu dostałam tej nerwicy , siedząc cały dzień i zamartwiając się o dziecko , teraz też całe dnie siedzę i wyszukuje ruchów bo jakoś słabo go czuje od kilku dni i znów panikuję jak nie wiem. Wczesniej czytalambpoerdolycna necie i w paniki wpadalam. Teraz jak tylko mnie myśli atakują wstaje i staram się czymś zając żeby nie dostać ataku paniki.dzisiaj zrobiłam ciasto , nazywałam całe wiadro malin i zamrozilam, potem kapuśniak , i wreszcie wzięłam siesza zalegla prace z studiow podyplomoeuch ,żeby tylko czymś się zająć... Jutro mam badania prenatalne i też się denerwuje. Nie martw się ja też mam straszne myśli, nie umiem sobie wybaczyć tego że te leki lykam. Wyrzuty sumienia mnie zjadają od 2 miesięcy. Ale jak praca Ciebie tak stresuje to może spróbuj na chwilę iść na zwolnienie. Zawsze możesz wrócić jak coś.
Sardas daj znać po badaniach! I nie obwinaj się przez leki.. to nie pomoże
 
Mały rośnie prawidłowo :) ma 1,7 kg. Naprawdę jestem w ogromnym szoku że rośnie normalnie przez te moje nerwy :) na badaniach się dzisiaj fajnie ruszał , ładnie go było widać , mam nadzieję że jeszcze trochę ze znerwicowana mama wytrzyma :)
No i gratulacje!prawidlowy wzrost to juz połowa sukcesu!A druga połowa to wytrzymać do końca ciąży A który to już tydzień?
 
Ostatnia edycja:
31 :) jeszcze muszę wytrzymać trochę,
Ale już mnie każdy gram cieszy :) po tych moich poronieniach to już się cieszę że tyle wytrzymałam , mam nadzieję że to szybko minie , bo od kiedy dostałam nerwicy to czuje jakby to była wieczność. To 21 tygodnia nie wiem kiedy mi minęło , a później to jakby nieskończoność była. Edzik nawet nie wiesz jak ci zazdroszczę że już masz prawie koniec :) zaniedlugo będziesz już mieć córeczkę na rękach:) ja czuję straszny ciężar , tak się boję czy przez mój stres nie robię małemu krzywdy :( ale i tak jest silny jak tyle ze mną wytrzymał
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry