Nie brałam ale wierz mi,że lekko nie było zwłaszcza na początku jak jeszcze hormony dawały popalić. W sumie teraz też nie jest lekko ale jakoś muszę wytrzymać w razie czego mam hydroxyzyne. A tak jak do tej pory to piję melisę każdy dzień. Już na nią patrzeć nie mogę ale co zrobić. Nie mniej wyrzutów i tak dlugo nie brałaś. Dobrze,że pomogły. Z tym lękiem o to,że wróci to Cię rozumiem doskonale ale tłumaczę sobie to tak,że przynajmniej już wiem co to i w jaki sposób moge chociaż trochę temu zaradzić. Chociaż nie zawsze się to udaje. Ale bądźmy dobrej myśli to tylko 2 miesiące jakoś musi zlecieć i na pewno damy radę. A problemy ze snem są dość częste w ciąży. Sama wiem po sobie bo wystarczy mi godzina i po spaniu. Potem pół nocy z boku na bok i tak do rana.ale super że wytrzymałas w ciąży bez leków, ja przez 5 tygodni musiałam wziaśc bo że mna bylu bardzo źle , i teraz mam ogromne wyrzuty przez to, pawie wogole nie spałam przez prawie 2 miesiące , naszczescie teraz się trochę uspokoiło, ale boje się że znów wróci ...
mam nadzieję,że poród nie był taki tragiczny