Dziewczyny może dzisiaj jest taki dzień....Bo ja też mam jakiegoś doła...Boję się przyszłości, czy dam sobie radę z opieką nad dziećmi, jak to wszystko zniosę, czy podołam nowym obowiązkom, a co jeśli coś mi się stanie....Czasami wydaję mi się że nie mam siły na to wszystko. Byłam tak optymistycznie nastawiona do ciąży, tak bardzo marzyłam o dziecku, a teraz...masa wątpliwości. Boję się że będę nieszczęśliwa....Czy też macie takie wątpliwości?