Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Wogole nie moge sie odprężyć, caly czas jestem spięta w żołądku mnie sciska i czuje takie ogolne dygotanie w środku.... Czy to sie nigdy nie skonczy....[emoji22]
Serce mi wali jak szalone, dusi mnie w klatce piersiowej i myśli że umieram, a przy tym już widzę że mam pewnie zator...i gnam na pogotowie gdzie już na poczekalni jest mi lepiej ... Ale ostatnio jest lepiej. Są dni że jest ok... leki biorę tylko jak jest potrzeba, dzisiaj rano wzięłam po nerwach z rana i przed nerwami na jutro (bo jadę do chirurga naczyniowego)
Dziewczyny ja mam innego rodzaju lęki....chyba takie bardziej życiowe, egzystencjalne, że nie dam rady, ze nie wychowam dzieci, ze nie będę szczesliwa...
Dawo mam zupelnie te same objawy. Tez w sytuacjach juz dramatycznych chce dzwonic na pogotowie bo mysle ze umieram ze dostane zawalu. Teraz gdy jestem w ciazy martwie sie za dwoje...
Nie chodzę bo nie wierzę w to... Ja się boję o siebie jeszcze dusi mnie między łopatkami... I te myśli: najpierw że to są nerwy ale za chwilę jest myśl: a jak tym razem to nie nerwy. Tak mnie mdli przy tym że nawet wymiotuje... Porażka
Ja mam dzisiaj takiego doła że nawet nie umiem tego opisać. Ja też mam takie myśli że sobie nie poradzę w opiece nad takim maleństwem. Do tego wszystkiego ogarnął mnie dziś paniczny strach do tego stopnia że poszłam do siostry posiedzieć z mamą.