Ja to wogole mam dziwne , bo nigdy nie miałam problemów z snem , około 25 roku życia po ślubie zaczęły mi się takie jednorazowe epizody , np że raz w miesiącu cała noc nie spałam ... Po pierwszym poronieniu było ich więcej , a po drugim to już tak raz na jeden , dwa tygodnie miałam nie przespaną jedną albo dwie noce. Wtedy poszłam do poradni leczenia zaburzeń snu i lekarz dał mi trittico żeby brać , ale ja iznalam że to że mi się raz na jakiś czas zdarza nie prześpię nocy to jest normalne , a poza tym miałam straszne parcie na te dziecko , wszystko się kręciło koło tego żeby wreszcie donosić ciążę , i do 20 tygodnia miałam super , spałam codziennie po 8 godzin , i potem czułam mocniej ruchy i jednej nocy nie przespałam , dostałam katar alergiczny z brzoza która pylila koło nas i nie umiałam spać po tym , od tego mi się zaczęły pierwsze tlataki paniki , po 20 tygodniu do 28 bardzo mało spałam , potem się trochę uspokoiło , nie jakoś super ale te 5,6 godzin miałam , a teraz jest znów tragedia , ja mam chyba bardziej nerwicę na bezsenność , ale to prawda bezsenność to objaw nerwicy nic innego ,poprostu wcześniej chyba nie miałam lęków i ataków...