Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Chodze na psychoterapie jednak to proces chcialabym zeby bylo lepiej o tak ale nie da sie. I nie wiem czy bedzie wogole calkiem ok narazie jest to stan przetrwania.Dziewczyny a nie myślałyście, żeby skorzystać z pomocy psychoterapeuty? Ciężko tak żyć 9 miesięcy. Powinien to być fajny czas oczekiwani ana Maluszka a nie taka męka. Nie wiem co Wam jeszcze doradzić. Ja na leku czuje się coraz lepiej i zaczynam dostrzegać piękno świata.
Wiem i rozumiem Cie kazdemu sie wydaje ze wziasc sie w garsc i po sprawie a tak sie nie da. Juz nie wspomne jak jednak czlowiek stroni od lekow tak jak ja i ide w zaparte ze za malo objawow bo tylko dwa zeby brac zreszta leki wiadomo to tylko objawy kamufluja a niestety nie lecza. I mam tego swiadomosc. Da sie wszystko ale podstawa to dobry terapeuta z powolania a tacy to chyba wymarly gatunek.I ze dobrze byloby sobie powiedziec ze czas wziac sie w garsc no ale tak sie nie da...
Nie chcialabym zeby cala ciaza tak wygladala. Ale czy moze byc inaczej?
Ja tez korzystam z psychoterapii, ale bez brania lekow nie widze efektow. Choc podobno na nerwice to tylko psychoterapia, bo leki jedynie wyciszaja objawy a nie lecza... ale jakos wtedy w polaczeniu z lekami chociaz te mysli znikaly, wracal spokoj i szlo normalnie funkcjonowac... a tak to ciezko.
Dziewczyny u mnie byl za dlugo spokoj napiszcie cos zeby mnie uspokoic bo odchodze od zmyslow, plakac mi sie chce itp a zaraz po malego do przedszkola musze isc, chodzio to, ze jedzac cukierka wyczulam na podniebieniu zgrubienie z jednej steony z drugiej jest plasko... i juz mysle, ze to rak podniebienia itp![]()
jestem zalamana.