Widzę,że nie tylko ja nie śpię..U mnie też gorzej.Mam mniejszą dawkę Seronilu i już czuję powrót nerwicy.Mam taki niepokój psychoruchowy,nogi mi "przeszkadzają" i moja irytacja sięga zenitu.Leżę i słyszę małolatów za oknem ,muszę w tej sytuacji natychmiast wstać i coś porobić ,bo czuję ,że mnie nosi od środka.Do tego wydaje mi się,że nie mogę oddychać więc wymuszam na sobie głębokie oddechy i ziewanie.Od wtorku miałam zupełnie odstawić leki ,bo u mnie już 35t1d ,ale boję się..