Dopiero co byłam w 27 tygodniu i myślałam że nie dożyje końca. Zleci szybko.Reese ty szczęściaro
Ja dziś 27 tydzień to jeszcze 12 do cięcia. Część wyprawki już mam. Jeszcze jakieś skarpetki pieluszki ręcznik i kosmetyki a resztę to się zobaczy po porodzie.
Ale ogólnie samopoczucie bardzo źle. Dodatkowo od wczoraj cały czas mnie ciągnie na wymioty. No sama radość.
)