reklama

Ciężarówki z nerwicą

Przeryczany cały dzień. Co wizyta to inna katastrofa. Miałam mieć wyjęty pessar, ale nie udało się, bo jestem beznadziejnie zbudowana. Boli niemożliwie. Kolejna próba już w szpitalu. Chcę się obudzić na początku kwietnia z dzieckiem obok i wymazaną pamięcią...
Dziewczyny, jeśli nerwica to jedyne, co wam dolega w ciąży, to możecie się nazwać prawdziwymi szczęściarami...
 
reklama
ja od 50 zaczynałam....i chwilę było dobrze i znowu ataki....i mi zwiększa dawkę pani doktor
zwiększam teraz o 25 choć kazała o 50, ale boje się że będę miała tydzień z życia wyjęty.....
Sądzę że dobrze robisz zwiększając tylko o 25. Będą mniejsze te objawy.
Chyba jesteśmy próbnie w ciąży? Ja 27+2
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry