reklama

co na obiad.....?

Dzisiaj korzystajac z faktu, ze mam wolne i przyjechali moi dziadkowie i zajmuja sie Sara, to robie domowy barszczyk, a do tego paszteciki z ciasta francuskiego z nadzieniem miesno-pieczarkowym :tak::-)
 
reklama
u mnie mięcha zatrzęsienie:-p, chłop mi ogromne zakupy do wędzenia zrobił i musiałam część tego upiec, ale już wszystko zagospodarowane i jutro dla odmiany placki ziemniaczane:tak:
 
Bedytka, Ty sama miecho wedzisz?? Mniam!

My dzisiaj bez obiadu, bo jedziemy z mama do Bielska na zakupy, a Sara zje u T. :-)
niestety nie, ja tylko miałam kupić mięsko i dać kumpelce do peklowania i wędzenia, ale mój chłop takie zakupy zrobił:szok::szok::szok: nie dość że za dużo to jeszcze od razu zapeklowane:-p musiałam to jakoś podzielić żeby mnie kumpelka nie wyrzuciła z taką ilością.....
placki były PYCHA:-D
 
reklama
bedytko- szczerze, to ja też lubie miec pełną zamrażarę mięcha:-) choć u nas ostatnio na topie pierś z indyka w każdej postaci (pieczeń, zrazy, dewolaje, pulpety)

a tak w ogóle ostatnio trochę ambitniej podeszłam do tematu:-D efekt latania po koleżankach i smakowania ich "światowych" kuchni:-p a co- nie bede gorsza:-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry