widzę,że Bogna to leniwiec nr 1!!
- obracać się umie, ale jej się nie chce - zrobi to od czasu do czasu na zasadzie "zobaczcie, umiem, nie martwcie się" ;-)
- stopy łapie ale do buzi nie wkłada (zbliza do ust ale dalej jej się nie chce)
- pełzać pełza ale najchętniej leżąc na plecach
- jak leży na brzuchu to się obraca jak wskazówki zegara
- trzyma butelke
- manipuluje rączkami - przekłada zabawki, łapie sznurki, wsadza i wyjmuje smoczek
generalnie pediatra nie widzi nic niepokojącego, ale ja stwierdziłam,że na wszelki wypadek jednak przejdziemy się do neurologa

- obracać się umie, ale jej się nie chce - zrobi to od czasu do czasu na zasadzie "zobaczcie, umiem, nie martwcie się" ;-)
- stopy łapie ale do buzi nie wkłada (zbliza do ust ale dalej jej się nie chce)
- pełzać pełza ale najchętniej leżąc na plecach
- jak leży na brzuchu to się obraca jak wskazówki zegara
- trzyma butelke
- manipuluje rączkami - przekłada zabawki, łapie sznurki, wsadza i wyjmuje smoczek
generalnie pediatra nie widzi nic niepokojącego, ale ja stwierdziłam,że na wszelki wypadek jednak przejdziemy się do neurologa

w porównaniu z Karolem który powoli już zaczynał raczkować to ten jest oaza spokoju
pełzać pełza ale też zależy to od dnia czasem woli w wózku poleżeć i zająć się gryzakiem niż na podłodze pofiglować
z obracaniem różnie na brzuch jeszcze tak ale z brzucha na plecy to mam wrażenie że jeszcze zapomina jak to się robi
czasem jak go położę na pleckach to leży jak taki placek nawet godzinę i się nie rusza tylko obserwuję