reklama

Co potrafią nasze dzieci?

  • Starter tematu Starter tematu dori
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Maja w koncu zaczela sie przekrecac! huraaa :D i nie chce przestac :) na dodatek chce by ja sadzac, jak jej wcale nie pomagam to sie zlosci a wystraczy, ze leciutko pociagne jej raczki i juz siedzi, kiwa sie przy tym troche ale strasznie sie cieszy i chce sie lapac za stopki a tu nie ma trzeba sie trzymac, wiec trzymam pod paszki... ostatnio nic poza stopkami i smoczkiem jej nie interesuje, tylko smoczkiem sie bawi a nie ciumka :)
 
Franek namietnie wierci sie z boku na bok.Cwiczy wygibasy w chinskie s oraz hitem slaly sie stopy ktore odkryl jakis czas temu a teraz ma zabawe gdyz usilnie probue wsadzic je do buzi ale ta sztuka chyba mu sie tak szybko nie uda! Ostatnio tez odkryl tez ze ma siusiaka i jak go przewijam to targa nim niemilosiernie boje sie zeby sobie nie urwal ;)
 
Buba, oj zdziwisz sie zdziwisz jak szybko Twój Franek zacznie wsadzać całą stópkę do buzi. U nas to były jakieś 3 dni od tego jak odkrył stópki to momentu całkowitego ich wsadzania do gębusi, hehe.

A co nowego potrafi Misiak? Łapie za moje palce i siada. I łobuz nie chce powrócić do leżenia ;) A ostatnio nowym dźwiękiem jest skrzeczenie (coś jak sroka albo mewa) i bawi się tymi dźwiękami :)
 
Te skrzeki to niezla zabawa dla malych brzdacy.Cwicza sobie glosik ;) Franko najchetniej poddaje sie tej czynnosci rano,piszczy i skrzeczy az nasze buldogi zakrywaja sobie uszy lapkami :D
 
Karolinka też strasznie czasami piszczy ;D a dziś nauczyła się pluć, normalnie szok, śmiesznie to wygląda, poliże np zabawkę skrzywi się i pluje ;D Dodam że jedzonka jeszcze nie je oprócz cycusia więc do tej pory nie miała okazji pluć.
Buba Karolince zajęło 5 dni od interesowania się stópkami do pierwszego ich włożenia ich do buziulki :)
 
A czy Wasze dzieciaczki mówią literkę "r"? Klaudia ostatnio namiętnie ćwiczy grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr. Ciekawe czy jak już zacznie mówić to r też jej takie ładne zostanie.
 
iza, rybcia - moj michal spal na brzuchu wiec nie mam porownania :)
a o ta glowke odchylona to sie zapytram lekarza jak nie zapomne :)
czarownica - coz za slodycz :)
 
reklama
Ta, skrzeczenie to Mateuszka specjlaność i robi to znacznie ciszej niz inne gaworzenie. Dzisiaj go naszło z próbą gaworzenia z zamknięta buzią, co w efekcie daje takie spółgłoski "p", "b", "w" i robi przy tym pyszne bąbelki:) A jaką ma przy tym radochę. Stópki już odkrył i ciągnie je do buzi, ale jeszcze nie moze dociągnąć, a siusiaka to też czasem mam wrażenie, ze sobie oderwie, oj te maluchy...

Dzisiaj wybrałam się na plachandry do koleżnki, która ma o 3 tyg starszego Szymonka. W pewnej chwili, koleżanka położyła Szymonka na łóżku, żeby cos przynieść i zaczął buczkać, to ja czym prędzej położyłam Mateuszka koło niego, a Oni złapali się za ręce, hi,hi aleśmy się naśmiały, ale pomogło, Szymonek przestał płakać a Mateuszek go pocieszył. Mati bardzo lubi towarzystwo, a szczególnie swoich rówieśników, do bobasków w gazetkach też się uśmiecha, a nawet do Waszych dzidziolków, bo mu czasem pokazuję na komputerku:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry