reklama

Co potrafią nasze dzieci?

  • Starter tematu Starter tematu dori
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Victorowi tylko stanie w glowie mamy raczki trzymac i stac nawet siedzenie juz sie nie podoba nowa perspektywa swiata jest suuuuuper :-D :-D :-D
 
reklama
CO potrafi nasza Maja hmmmm.
Mowi, znaczy wola mamamam, amamam :))) Pluje na odleglosc ok. 10 cm :-D , rzuca zabawki tylko w miejsce gdzie halasuja tzn. panele i kafelki dywan jej nie rajcuje:))) Raczkujemy juz dosyc dlugo no i wstajemy gdzie kolwiek wazne zeby bylo za co sie zlapac:)) No i zaczyna sie puszczac (oczywiscie nie w tym sensie co sobie myslicie:-D ) nie patrzy czy ja ktos trzyma i czy jest sie za co zlapac jak spadnie :no: Wiec trzeba miec oczy wokol glowy.
A ja myslalm ze ona zacznie chodzic troche pozniej niz Maksio (10 mcy) a tu sie zapowiada ze wczesniej? :baffled:
 
Victor preferuje teraz zabawki Rozii(naszej suni) a on mu jeszcze je pod nos przynosi:-)chyba zaczne go zaopatrywac w zabawki w zoologicznym ;-)
 
No, no, niezłe osiągnięcia!
Miłek jeszcze nie raczkuje, z wyjątkiem pełzania. Za to przeraźliwie piszczy i to na okrągło. Jak się nudzi, jak nie może czegoś dosięgnąć, jak wyjdę z pokoju czy też jak mu się coś zabierze.
Buzia mu się nie zamyka, a pisk jest jakiś ultradźwiękowy, mały nieźle go wykorzystuje widząc nasze zdziwienie. Sam zjada biszkopciki i chrupki a na widok miseczki z jedzonkiem prawie odlatuje tak mu latają nóżk i rączki.
Jak trzymamy go pod paszki to posuwa do przodu. Mąż odważył się iść z nim za rączki, ja się jeszcze boję bo Miłek lubi sobie podskakiwać czym doprowadza mnie do szału (okropniasto bolą rączki). Przy podskakaniu wydaje dźwięki jak lokomotywa.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry