Czarownica,Magdaleona w naszym przypadku podejmowanie kolejnych prob ze spaniem na brzuszku jest kierowane tym ze Frankowi splaszcza sie potylica od lezenia na pleckach(a na boczku nie kladziemy i nie kladlismy go bo zle na bioderka mu to robilo) i pediatra mi powiedziala ze to ostatni dzwonek by sprawe z potylica wyrownac,a ortopeda dodal ze idealnie robi to na bioderka szczegolnie malucha ktory zaczyna sie pionizowac(bylismy no i moze warto przekonac malca do spania na brzuszku no i latwiej sie oddycha w tej pozycji podczas snu.I jak widac Frankowi sie spodobalo odrazu.Widocznie musial dorosnac do tej pozycji spania.
Irlandia kochana ty sie nie martw ty sie ciesz!!Olo cwiczy,cwiczy w swoim tepie a jak juz ruszy z kopyta to zobaczysz ze przegoni niejednego brzdaca.Napewno wszystko jest w jak najlepszym porzadku a ty sobie nic niezarzucaj! Jeszcze wspomnisz moje slowa jaka to sielanka byla;-) jak Cie Olo ktoregos pieknego dnia zaskoczy swoja ruchowa zywotnoscia!! I pamietaj ze ostatni czesto na mecie bywaja pierwszymi!!!:-)
Priscilla trzymam kciuki za poprawe spania.A moze skontroluj dzienne dzremki moze w tym tkwi diabel???
Anek,Idzia Gratulacje!! Pierwsze slowka super!! ponoc wlasnie dzieci najpierw mowia tata potem mama??? Ale nie wiem z doswiadczenia jak to jest jeszcze ;-)