reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

reklama
wiecie co- przypalilam kurczaka... taka jestem kuchara.
na 13.20 jedziemy z mała do lekarza,ale sie boje bo i tak nic nie zrozumiem z tego co ten lekarz nam powie,dobrze ze M sie na tym zna
 
No! Ja już po wizycie u lekarki - kurde ponad godzinne opóźnienie,a w gabinecie spędziłam 3minuty! :szok: :baffled:
Mam nadzieję,że na środowej wizycie będzie krócej i lepiej. :tak:

Zuzia jeszcze śpi - od 11. :-D Czekam aż wstanie,dam Jej obiadek i idziemy na podwórko się basenizować i piaskownicować i inne takie tam. :-D :tak:
 
czesc dziewczyny, wcale tak duzo do nadrabiania nie mialam :)

ollka22 trzymam kciukasy za twojego tatę. nie bardzo wiem o co chodzi z twoim bratem, ale nie daj się.

niunia12a wszystkiego najlepszego z okazji urodzin, spełnienia marzen. mam rozumiec, ze raczek jestes? to tak jak ja :)

majus26 boski ten twoj mężczyzna zycia. bedzie serca lamal.

agutka, a widzisz, skoro mieszkasz kolo lotnika, to teoretycznie nie mam do ciebie wcale tak daleko. na razie. napisze ci na pivie co i jak.


nooo, weekend byl do dupy. pożarłam sie z exem (znowu!!). skonczylo sie tym, ze pol dnia mialam skurcze, troche przeszlo, i potem skurcze mialam jeszcze pol nocy.
oczyma wyobrazni juz widzialam siebie na porodowce. dlaczego takie rzeczy sie dzieja, jak nie ma nikogo pod reka?
troche w niedziele sie porawilo (tylko 2 skurcze :)) no i ex troche lepiej sie zachowywal - robil mi dzisiaj za towarzystwo. byla szansa, ze sie znowu pożremy, ale udalo sie nam tego uniknac.

juz niedlugo nie bede wam smecic o takich pierdolach, tylko bede mogla dzielic sie z wami (jak ja wam tego juz teraz zazdroszcze) opowiesciami o moim malenstwie.

uwaga, oswiadczenie.
jesli jeszcze raz napisze cos dobrego o tym osle (exie), to mozecie na mnie pocwiartowac, szpilki pod paznokcie wbijac, glowe ogolic, cokolwiem chcecie. moze sie oducze wreszcie mowi i myslec o nim dobrze. bo za kazdym razem kiedy tak robie, to on wykreca mi kolejny numer. mam juz dosc!

kilkanascie minut temu, pisalam, ze sie poprawnie sie dzisiaj zachowywal. na dlugo nie starczylo, bo znowu mnie wk, wk, wkurzył.
Witam wszytkich,dziekuje Dori za komplement:-):-).No i musze juz mykac moj maluch normalnie wychuwa jak wloncze komputer przed chwila tak slodko spal,a teraz siedzi mi juz na kolanach:-):-):-).Zycze milego popoludnia wszystkim.
 
witam!

moje robaczki chyba śpią, u większego jest kolega, rosołek się gotuje, Tomek pojechał na cały dzień z pracy a ja sobie siedzę. U nas w domu panuje jakiś wirus. Najpierw miał go Tomek, Oliwier a teraz ja... Oznaki tego to biegunka bądź zestaw biegunka z wymiotami. Mam nadzieję, że na mnie się skończy...

J@god@ życzę sukcesu z doktoratem.
A jeśli chodzi o liliowy kapelusz... niestety należę do osób, które non stoper się zamartwiają, ale ufam, że cała radość życia wróci niebawem, bo największy koszmar życia (eks) mam z głowy :P
Tofijko u nas tez byl ten wirus,ja go przeszlam dobrze ale z Karolem wyladowalam na kilka dni w szpitalu,bo byl juz odwodniony.Nie zebym chciala cie straszyc,ale z takimi wirusami nie ma zartow.
 
Natka powodzonka u tego lekarza;-),a tym kurczakiem sie nie przejmuj ja kiedys mialam taki okres ze moglam stac kolo patelni i tak nie czulam ze sie mieso pali :-D. My wrocilismy ze spacerku synek sie najadl i spi,ja tez padnieta jestem bo tez w tej irlandii takie gory musza byc:crazy:,musze troche odpoczac i obiadek robic:tak:
 
reklama
dzien dobry
ja sie tylko melduje ze zyje, tata nadalw szpitalu,
oliwka tez zalpala wirusa, am biegunke wiecs eidzimy w domu.
milego dnia

]postaram sie odezwac wieczorem
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry