reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

I ja się przywitam, i miłego dnia Wam życzę.

U mnie system wciąż nie działa, więc siedzę na necie.

Pogoda jak na razie piękna. Słoneczko świeci, cieplutko jest - hmm na zewnątrz, bo u mnie w pokoju jest tak sobie, stópki mi marzną i chyba farelke odpalę :-)
 
reklama
niunia
Nie nerwowość to nie to. Jak ma żółte białka cały czas to ma sporo bilurbiny. Lekarstw na to nie ma, tylko się naświetla dzieci, żeby się ta bilurbina szybciej rozkładała. Żółtaczka ma to do siebie, że zaczyna się od góry (najpierw widać białka) potem idzie przez cały organizm do stópek. Więc po pewnym czasie teoretycznie żółtka powinny się zacząć robić jaśniejsze.

Zwróć uwagę na to czy się nie pręży, czy łatwo Ci odciągać paszki przy myciu, czy ma zaciśnięte piąstki czy luźno je otwiera?

[SIZE=+2]Żółtaczka noworodka[/SIZE]
artykuł dr. Wojciecha Trzeciakowskiego z Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie

Żółtaczka noworodków nie jest chorobą, ale jej objawem. Charakteryzuje się zażółceniem skóry i gałek ocznych.


Jak to się dzieje?

Zażółcenie ciała niemowląt powoduje bilirubina (główny składnik barwników żółci człowieka) powstająca z hemoglobiny, czyli czerwonego barwnika krwi. W śledzionie dochodzi do rozpadu erytrocytów (krwinek czerwonych) i uwolniona z nich hemoglobina jest przetwarzana w bilirubinę. Ta następnie jest transportowana z albuminami (białko osocza krwi) w surowicy krwi do wątroby. Część bilirubiny, która jest transportowana z albuminami, nazywa się bilirubiną wolną albo niezwiązaną. Jest ona rozpuszczalna w tłuszczach, natomiast słabo rozpuszcza się w wodzie. W wątrobie następuje wychwytywanie bilirubiny z jej połączeń z albuminami oraz sprzęganie z kwasem glukuronowym. Powstaje bilirubina związana, rozpuszczalna w wodzie, która przechodzi do jelit, skąd wydalana jest ze stolcem. Zdolności wątroby noworodków do wychwytywania bilirubiny oraz do wiązania jej z kwasem glukuronowym są słabe. Sprawność enzymatyczna wątroby jest wielokrotnie mniejsza niż u osoby dorosłej.


Fizjologiczna

Są różne przyczyny nasilenia żółtaczki:

- Względne niedotlenienie płodu

Płód żyje w warunkach względnego niedotlenienia. Noworodki rodzą się więc z wyższym poziomem hematokrytu, wyższą wartością hemoglobiny oraz większą liczbą erytrocytów w krwi krążącej. Krwinki noworodka mają skrócony czas życia. Na skutek tego więcej erytrocytów jest rozkładanych przez śledzionę. Do śledziony dostarczana jest duża ilość hemoglobiny.

- Zaburzona praca jelit

Kiedy noworodek jest karmiony przez matkę, od pierwszych godzin życia występuje u niego szybkie wydalanie smółki, czyli tego wszystkiego, co nagromadziło się w jelitach dziecka w życiu płodowym (pierwsza kupka noworodka). Zwiększa się funkcja przewodu pokarmowego i wchłanianie zwrotne bilirubiny jest mniejsze, a wydalanie smółki większe. Dziecko chore czy przedwcześnie urodzone karmione bardzo małymi porcjami pokarmu matki, ma zaburzoną pracę jelit, co wpływa na podwyższenie stężenia bilirubiny.

- Konflikt serologiczny

Może to być konflikt w zakresie czynnika Rh. Dziecko ma Rh dodatnie, matka Rh ujemne. Dzięki profilaktyce immunoglobuliną (po porodzie podaje się matce w ciągu 72 godzin immunoglobulinę anty-Rh-D, która chroni jej układ immunologiczny przed uczuleniem się na krwinki dziecka) matka nie wytwarza przeciwciał, które mogłyby zagrozić dziecku w następnej ciąży.

Może też istnieć konflikt w układzie ABO, czyli głównych grup krwi. Na przykład kobieta o grupie krwi O ma naturalne przeciwciała przeciwko krwinkom A i B płodu. W takich sytuacjach konflikt jest najwyraźniej zaznaczony w pierwszej ciąży. W następnych ciążach nasilenie konfliktu jest mniejsze.

- Wynaczynienia

Poród jest pewnym urazem dla dziecka, które musi przecisnąć się przez wąski kanał rodny. W wynaczynieniach znajduje się dodatkowa krew, która wydostała się poza naczynia krwionośne. Stanowi ona źródło bilirubiny, która musi być rozłożona.

- Niedotlenienie

Noworodek może być np. okręcony pępowiną. Zdarza się wówczas nasilenie żółtaczki z powodu niedotlenienia wątroby, co potęguje jej niewydolność w okresie noworodkowym.

- Karmienie piersią

Ilość pokarmu w pierwszych dobach życia może być trochę mniejsza niż dziecko chciałoby zjeść. Stąd opóźnione przechodzenie (pasaż) przez przewód treści pokarmowej, co powoduje nasilenie żółtaczki.

Może się zdarzyć, że dziecko jest zdrowe, karmione wyłącznie piersią, przybiera dobrze na wadze, a żółtaczka utrzymuje się długo i może trwać do 2-3 miesięcy. Jej przyczynę stanowią enzymy obecne w mleku matki, które wpływają na łączenie bilirubiny z kwasem glukuronowym i jej wydalenie ze stolcem. Czasem u takich dzieci może dochodzić do wysokich wartości bilirubiny. Nie zagraża to jednak życiu i zdrowiu dziecka.


Patologiczne

Żółtaczki stanowią dużą grupę, występują wówczas, kiedy dziecko jest chore. Może to być zakażenie wrodzone bakteryjne bądź wirusowe. Jednym z objawów jest nasilona żółtaczka. Istnieją również choroby genetycznie uwarunkowane, w których dochodzi do dysfunkcji wątroby i jej zdolności do wiązania bilirubiny z kwasem glukuronowym.


Jak leczyć?

- Fototerapia

Jest najskuteczniejszą metodą leczenia żółtaczek. Nadmiar bilirubiny wolnej jest rozkładany w skórze do nietoksycznych produktów rozpuszczalnych w wodzie i wydalanych z moczem.

Może być stosowane światło białe, niebieskie i zielone. Najskuteczniejsze jest światło niebieskie. Fototerapia jest skuteczna tylko wtedy, kiedy światło pada na gołą skórę niemowlęcia. Jeżeli dziecko leży na brzuszku, naświetlane są plecy, jeśli leży na plecach, naświetlany jest przód ciała. Dziecko ma zakryte oczy specjalnymi okularkami oraz zasłonięte gonady (jądra u chłopców).

W razie nasilonej żółtaczki noworodek jest przeniesiony do sali intensywnego nadzoru, gdzie wykonywana jest fototerapia dwustronna. Dziecko leży na specjalnym materacyku, który światłowodem połączony jest ze źródłem światła, a od góry naświetlane specjalną lampą. Fototerapia powinna trwać około półtorej doby i to najczęściej wystarcza. Czasami stosuje się ją 3 dni, ale nie ma tu ścisłych reguł.

- Luminal

Przy niedużym nasileniu żółtaczki używamy luminalu (fenobarbitalu). Jest to lek uspokajający i przeciwdrgawkowy, dobrze tolerowany przez noworodki. W małej dawce działa aktywująco na enzymy wątrobowe oraz przyspiesza metabolizm bilirubiny. Przy niedużym nasileniu żółtaczki jest skutecznym preparatem.

- Odstawienie od piersi

To kontrowersyjna metoda stosowana w terapii żółtaczek przedłużających się. Substancje zawarte w mleku matki odpowiedzialne za żółtaczkę są likwidowane i poziom bilirubiny obniża się. Powrót do karmienia piersią po dobie lub dwóch powoduje ponowny wzrost bilirubiny, ale nie jest on już tak wysoki.

Bardzo ważną rolę pełni pobudzanie ruchów przewodu pokarmowego - przez wczesne przystawianie do piersi oraz szybkie wywoływanie laktacji.

- Transfuzja wymienna

Jest to ostateczna metoda leczenia żółtaczki. Polega na zakładaniu cewnika do żyły pępkowej i upuszczaniu małymi porcjami krwi dziecka, a wpuszczaniu krwi dawcy. Organizm dziecka jest dzięki temu pozbawiany nadmiaru bilirubiny, a ponadto (jeśli przyczyną żółtaczki jest konflikt np. serologiczny) oczyszczamy krew dziecka z przeciwciał przeciwko jego krwinkom.

Czasem przy bardzo nasilonej żółtaczce można podać albuminy, które stanowią substancję przenoszącą bilirubinę. Wartości bilirubiny dla noworodka donoszonego są niedopuszczalne dla wcześniaka. Im mniejsze dziecko, im mniejsza masa ciała, tym mniejsze wartości bilirubiny noworodek toleruje.

Lekarze neonatolodzy biorą pod uwagę masę ciała noworodka, stan kliniczny (im cięższy stan kliniczny, tym niższe wartości bilirubiny są dopuszczalne), dobę życia. Wartości bilirubiny niedopuszczalne w drugiej dobie życia są już dopuszczalne w 4. i późniejszych dobach.


Toksyczne działanie bilirubiny

Bilirubina jest łatwo rozpuszczalna w tłuszczach, przedostaje się do ośrodkowego układu nerwowego, gdzie powoduje nieodwracalne uszkodzenia. Jest odpowiedzialna za encefalopatię bilirubinową, czyli tzw. żółtaczkę jąder podkorowych.

Przenikanie bilirubiny do ośrodkowego układu nerwowego jest łatwiejsze u dziecka z mniejszą masą ciała, wcześniaka narażonego na wrodzone infekcje, dziecka chorego, znajdującego się w kwasicy. Ryzyko uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego jest duże, gdy poziom bilirubiny jest znacznie przekroczony.

Kiedyś uważano, że stężenie bilirubiny 20 mg% jest wskazaniem do transfuzji wymiennej. Literatura światowa nie podaje przypadku encefalopatii bilirubinowej u dzieci karmionych piersią, nawet z bardzo wysokimi wartościami bilirubiny.


Czy są powikłania?

Prawidłowo leczona żółtaczka nie pozostawia żadnych następstw. Na obecnym poziomie medycyny nie stanowi ona problemu terapeutycznego (oczywiście przy dobrej współpracy matki z lekarzami neonatologami).

Dzieci rozwijają się prawidłowo, nie występują zaburzenia w ich rozwoju.


Jak długo trwa?

- Żółtaczka fizjologiczna pojawia się w 2. lub 3. dobie życia i trwa do 8. dnia, natomiast u wcześniaków trwa około 2 tygodni.
- Występuje u mniej więcej 2/3 noworodków donoszonych. U wcześniaków pojawia się w 80-90%.
- Im dziecko wcześniej się urodziło, tym prawdopodobieństwo wystąpienia żółtaczki jest większe i zbliża się do 100%.
- Żółtaczka u zdrowego noworodka już w pierwszej dobie życia jest objawem patologicznym

"Żyjmy dłużej" 7 (lipiec) 2001
 
niunia Ale znalazłam coś takiego, to chyba może Cię uspokoić:

Karmiony piersią noworodek może utrzymać objawy żółtaczki fizjologicznej dłużej niż 3 tygodnie. Nawet przez cały okres karmienia. W mleku niektórych kobiet występują substancje, które mogą hamować metabolizm bilirubiny w wątrobie. Zółtaczka nie przedstawia żadnego ryzyka dla dziecka i karmienie nie powinno być przerwane.
 
J@GOD@ dzieki ogromne,troche sie uspokoilam,ale i tak wolalabym zeby mi lekarz powiedzial konkretnie od czego ona jest ,ale narazie musza mi wystarczyc te wiadomoscci ktore posiadam,a propo tej szczepionki to dostal ja ale skojazona,niewiem czy to ma jakies znaczenie:no:.Dobra juz nie bede ci glowy zawrazac dzieki bardzo:tak:
 
Wiesz, mi pediatra powiedziała, że nie może wydać zgody na szczepienie na Polio dopóki małego nie zobaczy neurolog i nie wyda pozwolenia na szczepienie.
Przez to nasz mały dostał pierwszą dawkę szczepionki skojarzonej z 6 tygodniowym opóźnieniem, bo najpierw musieliśmy rozruszać rączki.

Ale u nas ewidentnie było wzmożone napięcie, mały zaciskał piąstki i wogóle prawie ich nie rozprostowywał, jak go położyliśmy to przechylał ciałko w jedną stronę (robił pozycję na rogalika) i ciężko go było umyć pod paszkami bo miał tak mocno dociśnięte rączki do tułowia.
Rozćwiczenie tego zajęło nam 3 tygodnie :-).
Po 3 tygodniach neurolog stwierdziła, że Krystian jest wyćwiczony jak sportowiec.
 
Ale wiesz nie pamiętam dlaczego pediatra nie chciała wyrazić zgody bez zaświadczenia od neurologa, pamiętam tylko, że to przez to, że miał tak silną żółtaczkę, że wymagała hospitalizacji.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry