reklama

Cukrzyca ciążowa

To ja 10+1 . Ja nie mam dzienniczka. Mam glukometr połączony z jakąś aplikacja,strona i doktor ma wgląd cały czas w te pomiary i pewnie jak pójdę na wizytę to poprostu stamtąd ściągnie wyniki.
No to Ty wyższa szkoła jazdy, jesteś pod całkowitą kontrolą 😄
Nawet jakbys chciala to nie oszukasz. W sumie to wolałabym tego nie notować, a mieć w pamięci ale da się ogarnąć.
 
reklama
No to Ty wyższa szkoła jazdy, jesteś pod całkowitą kontrolą 😄
Nawet jakbys chciala to nie oszukasz. W sumie to wolałabym tego nie notować, a mieć w pamięci ale da się ogarnąć.
No ja jak już coś zmierzę to przepadło,zapisane 😅 Mogłabym glukometr rozłączyć z tel,ale po co ,przecież to dla zdrowia malucha 🥰 Oby tylko gorzej nie było,bo to podobno im później tym gorzej. Ostatnio mnie przestraszyła szwagierka,że bardzo latem nogi puchną jak się ma cukrzycę 🙈
 
No ja jak już coś zmierzę to przepadło,zapisane 😅 Mogłabym glukometr rozłączyć z tel,ale po co ,przecież to dla zdrowia malucha 🥰 Oby tylko gorzej nie było,bo to podobno im później tym gorzej. Ostatnio mnie przestraszyła szwagierka,że bardzo latem nogi puchną jak się ma cukrzycę 🙈
Też słyszałam, że to dopiero później zaczynają się kłopoty.
Ale jak patrzę na swoje pomiary to zastanawiam się czy te pierwsze dwa wyniki w labie nie były przekłamane.
Ale glukometr traktuje jako formę samokontroli. Jak ma być ta cukrzyca to chcę mieć świadomość i dbać o to jak najlepiej potrafię !
Damy radę 😊
 
Też słyszałam, że to dopiero później zaczynają się kłopoty.
Ale jak patrzę na swoje pomiary to zastanawiam się czy te pierwsze dwa wyniki w labie nie były przekłamane.
Ale glukometr traktuje jako formę samokontroli. Jak ma być ta cukrzyca to chcę mieć świadomość i dbać o to jak najlepiej potrafię !
Damy radę 😊
No dokładnie bo świadomie coś zaniedbać to by sobie człowiek nie wybaczył.
 
Hej dziewczyny ,jak się czujecie ? ❤️ Ja mam trochę stresa,w piątek diabetolog,a w poniedziałek prenatalne. Od 1 grudnia monitoruje cukier i zdarzyły mi się skoki,boje się co na to powie lekarz 😏 No i co na tych prenatalnych. Od wczoraj wróciły mi trochę mdłości,ale nie ma jeszcze tragedii.
 
Hej dziewczyny!

Orientujecie się może czy cukrzycę ciążową można prowadzić u prywatnego diabetologa? Jak wtedy wygląda kwestia ewentualnej recepty na insulinę? Na dwóch wizytach byłam w poradni diabetologicznej na Polnej w Poznaniu, ale nie jestem przekonana co do tego miejsca. Szczególnie przy problemach z mocno skróconą szyjką (mam szew i pessar od 19 tc., obecnie 22 tc.) nie uśmiecha mi się siedzieć w poczekalni przez 3h aż przyjdzie kolej na mnie u pani doktor. Wolałabym przenieść się do prywatnego diabetologa - czy któraś z Was prowadziła cukrzycę prywatnie bez wizyt w poradni przyszpitalnej?

Pozdrawiam ❤️
 
Hej dziewczyny!

Orientujecie się może czy cukrzycę ciążową można prowadzić u prywatnego diabetologa? Jak wtedy wygląda kwestia ewentualnej recepty na insulinę? Na dwóch wizytach byłam w poradni diabetologicznej na Polnej w Poznaniu, ale nie jestem przekonana co do tego miejsca. Szczególnie przy problemach z mocno skróconą szyjką (mam szew i pessar od 19 tc., obecnie 22 tc.) nie uśmiecha mi się siedzieć w poczekalni przez 3h aż przyjdzie kolej na mnie u pani doktor. Wolałabym przenieść się do prywatnego diabetologa - czy któraś z Was prowadziła cukrzycę prywatnie bez wizyt w poradni przyszpitalnej?

Pozdrawiam ❤️
Tak ,ja chodzę prywatnie do diabetologa. Jeżeli chodzi o receptę na paski,to Pani doktor powiedziała,że jak tylko będę mieć karte ciąży (był to wczesny etap) to będzie mogła stwierdzic cukrzycę ciążowa i będę miała receptę na paski. Wizytę mam w piątek i mam nadzieję,że recepta już będzie,bo tanio nie wychodzi bez.
 
Tak ,ja chodzę prywatnie do diabetologa. Jeżeli chodzi o receptę na paski,to Pani doktor powiedziała,że jak tylko będę mieć karte ciąży (był to wczesny etap) to będzie mogła stwierdzic cukrzycę ciążowa i będę miała receptę na paski. Wizytę mam w piątek i mam nadzieję,że recepta już będzie,bo tanio nie wychodzi bez.
O to dobrze wiedzieć, bo te wizyty w poradniach na NFZ to swoje trzeba odsiedzieć. Ostatnio jak byłam to przyszłam o 7.03 (rejestracja od 7.00), miałam numerek 8 a wyszłam do domu po 10, także masakra…
 
O to dobrze wiedzieć, bo te wizyty w poradniach na NFZ to swoje trzeba odsiedzieć. Ostatnio jak byłam to przyszłam o 7.03 (rejestracja od 7.00), miałam numerek 8 a wyszłam do domu po 10, także masakra…
Ja ostatnio czekałam na wizytę godzinę . Ale prawda też,że zmieniałam lekarza,pani doktor mnie wcisnęła bardzo szybko na wizytę więc nie narzekam. Mam glukometr i aplikacje połączona z nim. Dostałam jakiś link i pani doktor ma wgląd cały czas w pomiary cukru.
 
reklama
Ja ostatnio czekałam na wizytę godzinę . Ale prawda też,że zmieniałam lekarza,pani doktor mnie wcisnęła bardzo szybko na wizytę więc nie narzekam. Mam glukometr i aplikacje połączona z nim. Dostałam jakiś link i pani doktor ma wgląd cały czas w pomiary cukru.
Muszę się zakręcić u jakiegoś lekarza w takim razie, żeby przejrzał te moje cukry 😃 godzinka czekania to jeszcze nie tak źle, a prywatnie jakieś przesunięcia się zdarzają. Przynajmniej wstawać nie trzeba na 7 żeby się zarejestrować 😂
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry