reklama

Cukrzyca ciążowa

Muszę się zakręcić u jakiegoś lekarza w takim razie, żeby przejrzał te moje cukry 😃 godzinka czekania to jeszcze nie tak źle, a prywatnie jakieś przesunięcia się zdarzają. Przynajmniej wstawać nie trzeba na 7 żeby się zarejestrować 😂
No nie ostatnio miałam wizytę o 18,a teraz o 11. Ale zastanawiam się czy nie pisać normalnie w jakiś dzienniczek tych pomiarów,bo mam wrażenie,że coś miesza ta aplikacja .
 
reklama
U mnie ok i to na tyle, że od jakiegoś czasu zero diety. Słodycze, białe pieczywo itd. Nie obżeram się ale próbuję zrozumieć swój organizm i wszystko jest ok.
Nie namawiam tu nikogo do złego po prostu ja czuję czego organizm się domaga, a ta moja cukrzyca to wydaje mi się błędem labu.
Tak więc samokontrolę będę prowadzić,ogólnie sobie chwalę i mam się na baczności bo taki chyba najbardziej newralgiczny okres cukrzycowy za jakieś 10 tyg. bodajże.

Ale spojrzenia swoje na poradnię diabetologiczną mam, oprócz glukometru i pasków to ja żadnego leczenie/prowadzenia przypadku nie widzę.

A jak u Ciebie Nath? I jak tam się ogólnie macie dziewczyny?
 
Ostatnia edycja:
reklama
U mnie ok i to na tyle, że od jakiegoś czasu zero diety. Słodycze, białe pieczywo itd. Nie obżeram się ale próbuję zrozumieć swój organizm i wszystko jest ok.
Nie namawiam tu nikogo do złego po prostu ja czuję czego organizm się domaga, a ta moja cukrzyca to wydaje mi się błędem labu.
Wkurzyłam diabetologa bo ona trzyma się swojego i po 2 miesiącach (dopiero) jak powiedziałam jej,że zrobię krzywą to wystawiła mi zaświadczenie,że mam cukrzycę..
Krzywa nic nie zmienia bo tylko pokaże, że super się prowadzę- no a ja wiem,że tak nie jest bo jem co chcę.
Tak więc samokontrolę będę prowadzić,ogólnie sobie chwalę i mam się na baczności bo taki chyba najbardziej newralgiczny okres cukrzycowy za jakieś 10 tyg. bodajże.

Ale spojrzenia swoje na poradnię diabetologiczną mam, oprócz glukometru i pasków to ja żadnego leczenie/prowadzenia przypadku nie widzę.

A jak u Ciebie Nath? I jak tam się ogólnie macie dziewczyny?
Ja dzisiaj po wizycie u diabetologa. Powiedział,że cukier super ,jedynie po tej pizzy to był jeden wysoki pomiar. Trochę jestem zła i mam wrażenie,że mnie chce naciągnąć. W wtorek mam przyjść do niej do poradni i dostanę zapotrzebowanie na sensor. Kosztuje ok 60zl na dwa tygodnie i cały czas będzie mi mierzył cukier,ale do tego też dostane receptę na paski i też będę musiała mierzyć glukometrem. Pani doktor powiedziała,że testowała na sobie i np z sensora miała cukier 150,a z glukometru jednak niższy. No nie wiem po co mi jedno i drugie skoro dalej mam się kłuć i teraz jeszcze podwójnie . Ogarnęłam już skierowanie i we wtorek jadę do tej poradni,tam niestety nie ma na godziny więc posiedzę. Ogólnie czuje się dobrze. Wczoraj miałam wizytę u gin ,widać było nóżki,rączki piękne to było 🥰 W poniedziałek prenatalne ,potem od nowa poradnia i tak leci od lekarza do lekarza.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry